Reklama
wtorek, 7 kwietnia 2026 05:57
Reklama
Reklama
Reklama

Jej mieszkanie jest notorycznie zalewane. „To jak walka z wiatrakami”

Z prośbą o interwencję zgłosiła się do nas czytelniczka Monika. Mieszkanie jej córki, zarządzane przez MZBM, jest notorycznie zalewane przez nieszczelny, wymagający remontu dach.
Jej mieszkanie jest notorycznie zalewane. „To jak walka z wiatrakami”
AKTUALIZACJA:

Dach został już zabezpieczony i nie powoduje zalewania. 

****

Kamienica przy ul. Ciasnej 21. W jednym z mieszkań na najwyższym piętrze budynku mieszka córka pani Moniki, wcześniej lokal ten zajmowała babcia młodej kobiety. 

Praktycznie co roku mieszkanie jest zalewane po intensywniejszych opadach deszczu czy śniegu. 
Córka zainwestowała w remont mieszkania na dzień dzisiejszy około 40 tys. zł. 
W roku ubiegłym dostała 1 000zł odszkodowania. Wcześniej w tym samym mieszkaniu mieszkała babcia, która zmarła trzy lata temu. Sytuacja zalania powtarza się od lat. 
MZBM ogranicza naprawę dachu do założenia kolejnej warstwy papy. Obawiam się, że strop po tylu latach jest przegnity, nie chcę nawet myśleć o pleśni, która się tam tworzy – pisze do nas pani Monika. 

Dotychczas podejmowane działania polegały wyłącznie na nakładaniu kolejnych warstw papy i nie przyniosły trwałego efektu. Kobieta domaga się od MZBM-u kompleksowej naprawy dachu. 

Na to jednak są marne szanse, bo jak informuje nas MZBM – kamienica przy ul. Ciasnej 21 to kamienica prywatna, z nieustalonym właścicielem, z bardzo pogmatwaną sytuacją prawną. MZBM tym budynkiem zarządza, ale nie jest jego właścicielem. A sytuacja kamienic „w zarządzie” MZBM znacząco różni się od tych, które w pełni należą do Miasta. 

Na tego typu obiekty, z nieuregulowanym stanem właścicielskim, nie możemy wydatkować znaczących sum publicznych pieniędzy. Możemy jedynie reagować doraźnie, gdy stan obiektu stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. W tym przypadku, gdy tylko pogoda na to pozwoli, naprawimy dach, uszczelnimy go warstwą papy – przekazuje nam Piotr Boratyński, wicedyrektor MZBM-u. 

Pani Monika o sprawie poinformowała Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Ale tam mieli jej odpowiedzieć, że podobnych zgłoszeń mają sporo…

Inspektor Nadzoru Budowlanego wyda opinię, a MZBM i tak nic z tym nie zrobi…
To jak walka z wiatrakami. I jak to miasto chce zatrzymać młodych? Dając im mieszkania, które wyglądają jak slumsy? – pyta pani Monika.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kalisz 09.02.2026 05:24
Skoro nie wiadomo kto jest właścicielem to miasto powinno przejąć budynek, skoro z publicznych pieniędzy są robione remonty. A córka może samodzielnie mieszkać a wszelkie sprawy załatwia za nią mama? No i skoro wcześniej mieszkała tam babcia to wiedzieli jaka jest sytuacja to dlaczego wcześniej nie było jakiejś interwencji? Bo stara babcia mogła mieszkać w takim mieszkaniu ale córeczka nie może?

sajgon 21.02.2026 19:48
Ręce opadają od takiego toku rozumowania może powiedzcie że trzeba pomagać Ukraińcom ale nie Polakom bo te zagrzybiałe nory sami muszą sobie remontować

Bananowy 08.02.2026 20:28
To miasto ma dawać młodym mieszkania żeby ich zatrzymać? To chyba jakaś farsa. Jeżeli budynek nie jest miasta, dlaczego oczekuje się że z publicznych pieniędzy miałoby miasto robić remont prywatnej kamienicy?

M 09.02.2026 07:25
Mieszkań nie ma bo rozdali u krainie dla nich sa kredyty preferencyjne itd skandal

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama