Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Okaleczony kot nie żyje, sprawcy nie ustalono. Co z nagrodą?

Prokuratura odstąpiła od dalszego ścigania sprawcy, który kilka miesięcy temu okaleczył kota. W ustaleniu zwyrodnialca nie pomogła też spora nagroda. Stowarzyszenie Help Animals zwraca się do darczyńców, aby to oni zdecydowali, co zrobić z tymi pieniędzmi.
Okaleczony kot nie żyje, sprawcy nie ustalono. Co z nagrodą?

Okrutnie okaleczonego czworonoga znaleziono 31 sierpnia w miejscowości Chojno w gminie Szczytniki. Kotu ktoś obciął uszy i okaleczył oczy. Zwierzęciem zaopiekowali się kaliscy animalsi. Jednocześnie złożyli do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, zagrożonego karą do 3 lat więzienia.

Tymczasem Rudy, bo tak nazwano kota, trafił do jednego z tzw. domów tymczasowych. - Był pod stałą opieką lekarza weterynarii. Niestety dopadł go wirus pan leukopenii. Rudy odszedł od nas nagle – poinformował na początku listopada Sylwester Piechowiak, prezes stowarzyszenia Help Animals.

Śmierć kota jeszcze bardziej zmobilizowała miłośników zwierząt. Nagroda za wskazanie zwyrodnialca wzrosła z 1000 zł, które ufundowało Help Animals do 3,5 tys. zł, dzięki wpłacie  darowizn. Niestety sprawcy nie udało się ustalić, a prokuratura zrezygnowała z dalszych poszukiwań. – Otrzymaliśmy postanowienie o umorzeniu dochodzenia „wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie czynu zabronionego”. W uzasadnieniu podano m.in., że w sprawie nie ustalono jednoznacznych przyczyn przeprowadzenia zabiegu u zwierzęcia (tj. czy zabieg został wykonany w celu ratowania zdrowia zwierzęcia, korekty wzroku itp.) oraz nie udało się wykazać, że ingerencja człowieka miała na celu umyślne zranienie zwierzęcia – informuje Sylwester Piechowiak. - Jednocześnie przeprowadzone czynności pozwoliły na ustalenie, że przedmiotowy zabieg został wykonany przez osoby posiadające chociażby elementarną wiedzę weterynaryjną. Dodatkowo zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie przyczynił się do ustalenia miejsca, z którego kot przywędrował, nie zdołano też ustalić  dotychczasowych  opiekunów lub właścicieli zwierzęcia.

Zarząd kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy Dla Zwierząt Help Animals dziękuje wszystkim darczyńcom, którzy chcąc pomóc w rozwikłaniu tej sprawy, przekazali kwotę 2125,11 zł. W związku z zakończeniem sprawy prosi ich o kontakt celem zadysponowania pieniędzy. W przypadku braku kontaktu, zostaną one przeznaczone na cele statutowe Stowarzyszenia.

Dane kontaktowe: email : [email protected], tel. 53 00 65 206.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama