Kaliszanie świetnie weszli w mecz. Po akcjach Jakuba Kołodzieja i Łukasza Wojciechowskiego odskoczyli na 10:4, a na początku drugiej kwarty prowadzili 18:12. Potem jednak zaliczyli fatalną serię. W ciągu pięciu minut stracili aż 17 punktów, zdobywając w tym czasie zaledwie jedno oczko (19:29).
W dalszej części spotkania gra się wyrównała. W trzeciej odsłonie przyjezdni na moment odzyskali prowadzenie, gdy po celnej „trójce” Przemysława Tradeckiego było 41:39. Szybko je jednak stracili i już do końca musieli gonić wynik. Na dwie minuty przed końcem mieli jeszcze nadzieję na wygraną, gdy było 67:70, ale w decydujących fragmentach bytomianie nie popełniali błędów i zwyciężyli 75:69.
Gospodarzy poprowadził do zwycięstwa Emil Podkowiński. Skrzydłowy Polonii ani na moment nie opuścił parkietu, a w sumie przez 40 minut gry zgromadził 28 punktów i 14 zbiórek. Po 19 oczek na swoim koncie skompletowali natomiast najlepsi w kaliskich szeregach – Jakub Kołodziej i Łukasz Wojciechowski.
W niedzielę MKS rozegra swój drugi w ten weekend mecz na Górnym Śląsku. O godzinie 13:00 zmierzy się w Katowicach z tamtejszym Mickiewiczem.
(ms)
Napisz komentarz
Komentarze