Kaliszanom ani razu nie udało się wyjść na prowadzenie. O ile w pierwszych minutach przegrywali tylko 4:5, o tyle w dalszej fazie meczu ich strata do rywali była wyraźna. Ostatnim momentem dla gości na nawiązanie walki był początek drugiej połowy, gdy od przeciwników dzieliły ich trzy trafienia (13:16). Miejscowi szybko jednak rozwiali wszelkie wątpliwości. Na nieco ponad kwadrans przed końcem odjechali na 27:15, a ostatecznie zwyciężyli 36:25.
Na cztery kolejki przed końcem sezonu MKS zajmuje 11. miejsce z przewagą czterech oczek nad resztą stawki. Kolejny mecz kaliszanie rozegrają 11 kwietnia w Świdnicy. Do Areny wrócą 18 kwietnia na derbowy pojedynek z Ostrovią.
(ms)
Napisz komentarz
Komentarze