Pucharowe zawody z udziałem kilkuset zawodników odbyły się w sobotę w Luboniu w ramach 77. Amatorskiej Ligi MMA. Podobnie jak poprzednią edycję, także i tą miło wspominać będzie Jan Kaźmierczak z Tornado Kalisz. – Janek postanowił odpocząć od walk w MMA i spróbować swoich sił w brazylijskim jiu jitsu w formule No Gi – tłumaczy trener Marcin Małecki. Zmiana formuły nie przeszkodziła Kaźmierczakowi w osiągnięciu kolejnego sukcesu. Rywalizując w kategorii wagowej do 93 kg najpierw pokonał przed czasem przez duszenie z pleców zawodnika gospodarzy, a w finale wypunktował fightera z Konina 5-2, zdobywając swoje drugie złoto w tym miesiącu. Warto zaznaczyć, że 25-latek trenuje sporty walki od niedawna, a przed dwoma tygodniami zadebiutował w amatorskim MMA, wygrywając we Wrocławiu.
W Luboniu zaprezentował się też inny przedstawiciel kaliskiego Tornado, Robert Paluszczak. Nie zdołał jednak stanąć na podium. 17-latek został zdyskwalifikowany w swojej pierwszej walce w kategorii junior do 84 kg za zbyt wysoki i niedozwolony rzut na przeciwniku. – Robert od początku dominował nad rywalem i prowadził na punkty. To bardzo utalentowany wojownik, sparujący na co dzień z dużo starszymi i silniejszymi fizycznie zawodnikami – uważa trener Małecki.
Michał Sobczak, fot. Tornado Kalisz
Napisz komentarz
Komentarze