Pod nieobecność kontuzjowanego Wojciecha Pytlarza, Porada pełni funkcję kapitana kaliskiego zespołu. Wspólnie z kolegami w niesamowitych okolicznościach wprowadził drużynę do zmagań półfinałowych. W decydującym meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki kaliszanie przegrywali już 0:2, ale na szczęście zdołali wygrać po tie-breaku. – Sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło, że kto nie wygrywa 3:0 prowadząc 2:0, ten przegrywa 2:3. Jak nasz trener powtarza, lubimy robić takie horrory, lubimy emocje i tak też właśnie było. Wytrzymaliśmy presję w tie-breaku, co dobrze o nas świadczy – przekonuje Krzysztof Porada.
W turnieju półfinałowym, który odbędzie się od piątku do niedzieli w hali OSRiR-u, kaliszanie zmierzą się z Czarnymi Rząśnia, Huraganem Wołomin i UKS-em Centrum Augustów. – Cały czas przygotowywaliśmy się pod kątem gry w turnieju półfinałowym, a później finałowym o awans. Oczywiście sił nam nie zabraknie, wierzymy, że trenerzy dobrze nas przygotowali. Zdajemy sobie sprawę, że teraz każdy mecz będzie trudniejszy od tych, jakie graliśmy z Lechią. Damy z siebie wszystko i postaramy się, by awans w końcu stał się faktem – zapewnia Porada.
Michał Sobczak
Napisz komentarz
Komentarze