Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wiemy, na co pójdą pieniądze z mandatów od ZDM

System wystawiania mandatów za przejazd na czerwonym świetle jeszcze nie ruszył, a już wiadomo na co zostaną przeznaczone wpływy z mandatów. Urzędnicy podkreślają, że System Zarządzania Ruchem Drogowym nie jest maszynką do robienia pieniędzy i przede wszystkim ma poprawić bezpieczeństwo. Nie da się jednak ukryć, że Miasto na mandatach może zarobić grube miliony. 
Wiemy, na co pójdą pieniądze z mandatów od ZDM

Zintegrowany System Zarządzania Ruchem Drogowym będzie automatycznie wystawiał mandaty kierowcom, którzy przejadą na czerwonym świetle na 5 skrzyżowaniach:


al. Wojska Polskiego – Majkowska (wszystkie wloty na skrzyżowaniu),

al. Wojska Polskiego - Poznańska (wszystkie wloty na skrzyżowaniu),

al. Wojska Polskiego – I wjazd na os. Dobrzec (za Rondem Westerplatte w kierunku Ostrowa Wlkp.) – rejestracja wykroczeń wyłącznie na kierunku głównym (wloty AWP)

Górnośląska – Serbinowska - rejestracja wykroczeń wyłącznie na wlocie ul. Górnośląskiej w kierunku Rogatki (w dół),

Górnośląska – Legionów - rejestracja wykroczeń wyłącznie na wlocie ul. Górnośląskiej w kierunku Galerii Amber (w górę)


Jeszcze w ubiegłym tygodniu pewne było, że  ZSZRD ruszy zaraz po majówce. Do daty uruchomienia, przekładanej już kilkakrotnie, przygotowywali się strażnicy miejscy i drogowcy.Nie udało się. – Wykonawca nie zrealizował wszystkiego do końca. M.in. chodzi o funkcję precyzyjnego wykrywania przejazdu na czerwonym świetle. System obecnie nie gwarantuje nam sprawiedliwej oceny momentu przejazdu. Mamy również zastrzeżenia co do tzw. zielonej fali, czyli inteligentnego ustawienia sygnalizatorów. Chodzi m.in. o skrzyżowania na odcinku alei Wojska Polskiego od ul. Staszica do Majkowskiej. Wymaga to modyfikacji. – mówi Krzysztof Gałka, dyrektor ZDM w Kaliszu.

Drogowcy kolejny termin uruchomienia systemu wyznaczają na najdalej koniec maja. Równolegle do prac technicznych, opracowywano podstawy prawne i formalności związane z mandatowaniem. Zgodę na instalację urządzeń pomiarowych wydał Miastu Główny Inspektorat Transportu Drogowego.  Wystawianiem mandatów zajmie się straż miejska, a wpływy zasilą miejską kasę.

W tegorocznym budżecie nie zostały one uwzględnione, ale gdy tylko takie środki się pojawią, urzędnicy będą wiedzieć, na co je przeznaczyć. - Zgodnie z ustawą o drogach publicznych, dochody uzyskane z grzywien nałożonych za naruszenie przepisów ruchu drogowego ujawnionych za pomocą urządzeń rejestrujących, jednostki samorządu terytorialnego przeznaczają w całości na finansowanie zadań inwestycyjnych, modernizacyjnych lub remontowych związanych z siecią dróg, utrzymanie i funkcjonowanie infrastruktury oraz urządzeń drogowych, poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego – mówi Elżbieta Zmarzła, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Kaliszu.

Ile pieniędzy Miasto może zyskać na kierowcach łamiących przepisy? Na początku roku ZDM robił test systemu.  Przez półtora miesiąca tylko na  trzech skrzyżowaniach kamery zarejestrowały 7 tysięcy przejazdów na czerwonym świetle i mogłyby wystawić mandaty na łączną kwotę… 2 mln zł. To były jednak pierwsze, mało wiarygodne pomiary w trakcie kalibracji systemu. Ile faktycznie pieniędzy z mandatów wpłynie do budżetu miasta? To zależy od sprawności systemu, ale przede wszystkich od samych kierowców i ich zachowań na drodze.

MS, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama