Głośna w całej Polsce tragedia rozegrała się dokładnie rok temu, 14 lipca na trasie wojewódzkiej w Jankowie Pierwszym. Na skrzyżowanie dróg wtargnął, z drogi podporządkowanej 20-letni wówczas kierowca vw Golfa. Mężczyzna doprowadził do zderzenia z dostawczym volkswagenem , który wypadł z drogi, zjechał na pobocze i przewrócił się na bok. Okazało się, że busem podróżowało aż 12 osób, w tym troje nastolatków. Samochód posiadał tylko 2 miejsca siedzące. 10 pasażerów kierowca przewoził na „pace”. Wskutek wypadku 12 osób zostało poszkodowanych. Najciężej ranna 14-letnia dziewczynka zmarła w kaliskim szpitalu.
W wypadku w Jankowie Pierwszym, do którego doszło 14 lipca 2014 roku zginęła 14-letnia dziewczynka. 11 osób zostało rannych. Kierowca busa "na pace" przewoził 10 pasażerów. 40-letniemu mężczyźnie za niewłaściwy przewóz ludzi grozi teraz taka sama kara, jak 21-latkowi, który doprowadził do zderzenia.
Już nazajutrz po wypadku w całej Wielkopolsce zaczęły się wzmożone kontrole busów. Tylko przez 3 dni akcji nałożono na 372 mandaty, a 8 kierowcom odebrano prawo jazdy. Policjanci na terenie Kalisza i powiatu zatrzymali wtedy kilka busów z pasażerami upchanymi w skrzyni ładunkowej jak sardynki w puszcze.
Tak przewożonych pasażerów ujawniali kaliscy policjanci podczas ubiegłorocznych kontroli
Jak jest w tym roku? - Już od czerwca prowadzimy wzmożone kontrole busów. Policjanci skontrolowali do tej pory blisko 300 tego typu pojazdów. Na szczęście nie ujawnili większych nieprawidłowości – mówi sierż. sztab. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Każdy kto wie albo podejrzewa, że w części załadunkowej busa przewożeni są ludzie, powinien powiadomić policję. Być może w ten sposób uratuje komuś życie. - Należy przypomnieć tutaj kierowcom, że odpowiadają za bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale również pasażerów. I to ich obowiązkiem jest, by pasażerowie mieli zapięte pasy i byli przewożeni zgodnie z przepisami. – mówi rzeczniczka kaliskiej Komendy.
Prokuratura winą za tragedię w Jankowie Pierwszym obciąża 21-letniego kierowcę osobówki. Zarzucono mu nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Na ławie oskarżonych kaliskiego sądu zasiądzie jednak również drugi kierujący, który przewoził w części ładunkowej busa 10 osób. Śledczy oskarżyli 40-latka o „umyślne sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym”. Jemu również grozi do 8 lat więzienia.
AG, RED, fot. archiwum
Napisz komentarz
Komentarze