Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Noc Wojowników. Balski wraca na ring po kolejne zwycięstwo WIDEO

Po blisko pięciu miesiącach Adam Balski wraca na zawodowy ring. Już w sobotę zmierzy się z Amerykaninem Demetriusem Banksem. Kaliszanin będzie jedną z gwiazd gali Noc Wojowników, która odbędzie się w Częstochowie.
Kliknij aby odtworzyć

Na zawodowych ringach kaliski pięściarz jest niepokonany. Odniósł dziesięć zwycięstw, z czego osiem przed czasem. Po raz ostatni wyszedł na ring w czerwcu, pokonując przez nokaut Łukasza Janika. Pięć ostatnich miesięcy było dla niego niezwykle ważne. 27-latek uporał się z kontuzjami, a ponadto zmienił trenera. W jego narożniku stać teraz będzie Gus Curren, z którym już wcześniej współpracę podjął Tomasz Adamek. Właśnie pod okiem amerykańskiego szkoleniowca Balski budował formę na nadchodzący pojedynek. Podczas obozu w Karkonoszach pracował bardzo ciężko, zostawał też po treningach, żeby podpatrzeć, jak ćwiczy wspomniany Adamek. – To, czego nauczyłem się z trenerem Piotrem Wilczewskim, nigdy nie zapomnę, na pewno się to przyda. Z trenerem Gusem dużo pracowałem nad lewą ręką, żeby jej nie opuszczać. Treningi były ciężkie, ale atmosfera bardzo dobra. Jestem dobrze przygotowany – podkreślał Adam Balski na konferencji prasowej poprzedzającej galę „Noc Wojowników”.

Gala organizowana przez MB Promotions Mateusza Borka, Tymex Boxing Promotions i AG Promotion odbędzie się w sobotę w Częstochowie, a kaliszanin będzie jedną z gwiazd tego eventu. Naprzeciw niego stanie Amerykanin Demetrius Banks. 37-latek z Detroit legitymuje się bilansem 9-2, 4 KO. - Oczywiście bardzo szanuję Adama Balskiego, jest szybki, potrafi boksować. Nie widzę jednak różnicy między naszymi umiejętnościami. Przyjechałem bardzo dobrze przygotowany, nie tylko po pieniądze, ale też po zwycięstwo. Chcę pokazać to, co potrafię i jestem przekonany, że wygram – oznajmia Banks. Pewny swego jest też Balski. – Mam respekt do przeciwnika, ale przyjechałem do Częstochowy po zwycięstwo. Jeśli w przyszłości chcę walczyć z lepszymi zawodnikami, to ta sobotnia walka jest dla mnie tylko przejściem przez kolejne drzwi do dalszej kariery. Oglądaliśmy filmy z udziałem mojego rywala, mamy taktykę na pierwsze rundy. Wszystko okaże się w ringu – mówi bokser z Kalisza.

Balski jest wyższy od swojego rywala o pięć centymetrów, ale jednocześnie nieco lżejszy. W piątek wniósł na wagę 89,2 kg, podczas gdy jego oponent 90,4 kg. Pojedynek w wadze junior ciężkiej rozegrany zostanie na dystansie ośmiu rund. Odbędzie się on bezpośrednio przed walką wieczoru w wadze ciężkiej, w której były mistrz świata Tomasz Adamek (51-5, 30 KO) zmierzy się z Kameruńczykiem Fredem Kassim (18-6-1, 10 KO). Wcześniej odbędzie się pięć starć w lżejszych kategoriach. Początek sobotniej gali o godzinie 18:00. Transmisję przeprowadzi stacja Polsat Sport.

Michał Sobczak, fot. fanpage Adama Balskiego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama