Na zawodowym ringu 29-letni kaliszanin stoczył trzynaście pojedynków i wszystkie wygrał, osiem z nich kończąc przed czasem. Ostatni raz boksował 22 grudnia 2018 roku, pokonując na punkty po wyczerpującym boju Ukraińca Serhija Radczenkę. Na kolejną walkę czeka więc ponad rok. W tym czasie leczył kontuzje, a także rozpoczął współpracę z grupą KnockOut Promotions. Mówiło się o jego powrocie w październiku zeszłego roku, później w grę wchodził występ podczas listopadowej gali w Zakopanem, ale plany pokrzyżowała konieczność operowania przepukliny. W tym miesiącu wrócił jednak do treningów i zapewne już niebawem znów zaboksuje.
Mimo oczekiwania na kolejnego rywala Balski nadal jest wysoko ceniony przez fachowców z WBC, czyli jednej z czterech najbardziej prestiżowych organizacji w boksie zawodowym. W styczniowym notowaniu pięściarzy wagi junior ciężkiej kaliszanin zajmuje 14. miejsce. To jego najwyższa pozycja w tym rankingu. Spośród Polaków, wyżej plasują się tylko Michał Cieślak (drugi) i Krzysztof Włodarczyk (czwarty).
(mso), fot. fanpage Adama Balskiego
Napisz komentarz
Komentarze