Czy faktycznie rok 2020 zasługuje na to, by upamiętnić go w ten sposób? Ostatnie miesiące, nawet jeśli w odczuciach wszystkich są fatalne i zachwiały naszym bezpieczeństwem, zapisały się w annałach historii. Nie tylko ze względu na pandemię, ale i wydarzenia polityczne na całym świecie, więc trudno przejść obojętnie wobec tego, co przyniosło życie. Stąd propozycja takiej właśnie nazwy dla ronda wybudowanego niedaleko pleszewskiego parku i siedziby tamtejszej PSP. - Pleszewskie Rondo 2020 roku będzie niejako także lustrem emocjonalnych i intelektualnych społecznych doświadczeń. Dla kogoś jest pandemicznym doświadczeniem, dla innego kryzysem gospodarczym, jeszcze inny widzi w tym światowy spisek, a kolejny kryzys demokracji – wyjaśnia Arkadiusz Ptak, burmistrz Pleszewa i pomysłodawca takiej nazwy dla ronda. - Stąd w uzasadnieniu skoncentrowałem się tylko na faktach, w tym na specyfice naszego życia podczas epidemii, okolicznościach przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP, czy wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Uzasadnienie pozbawione jest opinii i komentarzy. Nazwa ronda ma również oddać hołd tym, którzy walczą (np. pracownicy służby zdrowia), ale także którzy coś stracili. To również przestroga przed nami samymi - ludźmi, że są granice naszej ingerencji i możliwości... – kończy swoja argumentację.
Pomysł, co było do przewidzenia, wywołał burzliwe dyskusje. Szczególnie wśród internautów. Jedni wprost mówią o dezaprobacie wobec takiej nazwy i uważają, że powinna być związana z miejscem. Dlatego pojawiają się propozycje ronda strażaków czy parkowego. „(…) to rondo powinno nazywać się " Rondo Św. Floriana" patron jak każdy wie Strażaków, którzy są OBOK i którzy codziennie a nawet kilka razy dziennie ratują życie...życia... wiem co jest najważniejsze....Strażakom się to należy....jesteśmy IM to winni...” - stwierdza pod postem Arkadiusza Ptaka jedna z mieszkanek miasta (pisownia oryginalna).
Wpisów w podobnym tonie jest sporo. Jednak jak to bywa są też głosy zadowolenia z całkiem racjonalnym wytłumaczeniem. „Mi odpowiada, w końcu coś nowego świeżego oryginalnego - pisze inny uczestnik dyskusji. - Jakby rondo miało się nazywać parkowe, Kaczyńskiego, strażaków to byłoby kolejne zwykłe nowe rondo. A tak jak będę przechodził albo odpowiadał swojemu dziecku za kilka lat, dlaczego rondo ma taką nazwę ? to napewno opowiem mu więcej i więcej z tego wyniesie niż miałoby się nazywać "rondo Kaczyńskiego, parkowe" czy inne przelizane już nazwy. Proszę zostawić tak jak jest – kończy (pisownia oryginalna)).
Są też tacy, którzy żywią nadzieję, że nazwa nie wpłynie na bezpieczeństwo użytkowników tego skrzyżowania. Wszak rok 2020 do takich nie należał. „Miejmy nadzieję, że to rondo z tak beznadziejną nazwą nie będzie takie pechowe, jak jego "patron" – stwierdza jedna z pań w komentarzu. Inna pisze w podobnym tonie choć zdecydowanie bardziej żartobliwie: :Jak to rondo będzie takie jak ten rok to będzie się na nim działo” – przewiduje (pisownia oryginalna).
Nazwa ronda była poddana pod głosowanie na listopadowej sesji. Radni poparli propozycję burmistrza. I tak rok 2020, przed zakończeniem, doczekał się już miejsca pamięci.
AW, zdjęcie UMiG w Pleszewie
Napisz komentarz
Komentarze