Dla kaliszanina był to pierwszy poważny test. Zaliczył go wzorowo, wygrywając trzy pojedynki. Na początek rozprawił się z zawodnikiem gospodarzy, zmuszając go do poddania po duszeniu z pleców. Potem nie dał żadnych szans zawodnikowi z krakowskiej Szkoły Walki Drwala (prowadzonej przez Tomasza Drwala, pierwszego polskiego fightera w UFC). – Janek dominował od początku zarówno w stójce, jak i w parterze, a wygrał przed czasem po skutecznym duszeniu zza pleców – relacjonuje trener Marcin Małecki. W walce finałowej Kaźmierczak znów nie dał dotrwać rywalowi do ostatniego gongu. Tym razem starcie z silnym fizycznie przedstawicielem klubu ze Świętochłowic zakończył w ostatnich sekundach, również przez duszenie. – Nasz zawodnik sprawił miłą niespodziankę, zdobywając złoty medal – nie ukrywa trener Małecki.
We Wrocławiu rywalizował także inny przedstawiciel kaliskiego Tornado, Grzegorz Dopieralski. W kategorii do 79 kilogramów nie powiodło mu się jednak tak dobrze, jak klubowemu koledze. Dopieralski przegrał bowiem przed czasem swoją pierwszą walkę w MMA. Warto jednak podkreślić, że zarówno on, jak i Kaźmierczak trenują na poważnie mieszane sztuki walki od niespełna trzech miesięcy.
Michał Sobczak, fot. Tornado Kalisz
Napisz komentarz
Komentarze