Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Robert Trzęsała: Legia to taki wymarzony przeciwnik

Już tylko jeden mecz dzieli piłkarzy KKS-u Kalisz od finału Fortuna Pucharu Polski na PGE Narodowym. Przeszkodą, którą trzeba pokonać, jest utytułowana Legia Warszawa. Kaliszanie nie będą rzecz jasna faworytami, ale zamierzają sprawić psikusa kolejnemu ekstraklasowemu rywalowi. – Już wcześniej wiele osób mówiło, że to niemożliwe, by pokonać Widzew, Górnika czy Śląsk, a jednak to zrobiliśmy – mówi nam prezes kaliskiego klubu, Robert Trzęsała.
Robert Trzęsała: Legia to taki wymarzony przeciwnik

W drodze do półfinału niebiesko-biało-zieloni wyeliminowali pięciu przeciwników, w tym trzech z PKO BP Ekstraklasy. Są jedną z największych rewelacji pucharowych rozgrywek w ich najnowszej historii. Los sprawił, że w meczu, którego stawką będzie awans do finału na PGE Narodowym, zmierzą się u siebie z Legią Warszawa.

– Na pewno rozgrywki pucharowe są dobrą promocją, bo rywalizujemy z zespołami z ekstraklasy i patrzy na nas cała piłkarska Polska. Jesteśmy już w czwórce, czego nikt się nie spodziewał. Nie ukrywam, że będziemy chcieli zrobić kolejny krok. Wcześniej, przed meczami z Widzewem, Górnikiem czy Śląskiem, wiele osób mówiło, że to niemożliwe, by pokonać te ekipy, a jednak to zrobiliśmy. Dlaczego zatem nie mielibyśmy spróbować powalczyć dalej. Takiego przeciwnika, jak Legia jeszcze nie mieliśmy. Mnie i innych działaczy czeka ciężkie zadanie organizacyjne, żeby to spotkanie przygotować, a dla zawodników trudne wyzwanie sportowe, ale liczę, że zarówno na jednym, jak i drugim froncie odniesiemy sukces – podkreśla prezes KKS-u, Robert Trzęsała.

Kaliski drugoligowiec mógł trafić w półfinale na Legię, Rakowa Częstochowa lub pierwszoligowego Górnika Łęczna. Jak piątkowe losowanie ocenia sternik kaliskiego klubu, wyróżniony wczoraj tytułem Menedżera Kaliskiego Sportu 2022.

– Myślę, że Legia to taki wymarzony przeciwnik. Wydaje się, że Raków Częstochowa jest poza zasięgiem wszystkich drużyn, co widać w tabeli ekstraklasy. Legia natomiast, pod względem marketingowym, jest dla nas idealnym zespołem. Zawsze chcieliśmy z takim zespołem zagrać, zwłaszcza u siebie. Wiemy, że to niezwykle silna piłkarska marka, ale jak już mamy przegrać, to tylko z dużym i utytułowanym klubem – mówi nam Robert Trzęsała.

Spotkanie z Legią odbędzie się 4 lub 5 kwietnia – dokładny termin zostanie ustalony po uzgodnieniach z organizatorem rozgrywek, Polskim Związkiem Piłki Nożnej oraz głównym nadawcą, stacją Polsat Sport.

Tymczasem priorytetem dla kaliskiego zespołu są rozgrywki ligowe. Do zmagań w eWinner 2. lidze podopieczni Bartosza Tarachulskiego wrócą w najbliższą niedzielę. O 12:30 zmierzą się na wyjeździe z Górnikiem Polkowice. Mecz ten pokaże na żywo stacja TVP Sport.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Janusz.st 05.03.2023 18:30
Też jesteś dziwny.

Tru 05.03.2023 12:02
Żeby się za jakiś czas nie okazało że w piłce jest jakiś nowy fryzjer. Bo tyle zwycięstw z ekstraklasoczami to trochę dziwne.

Spiskowiec 09.03.2023 11:26
Piłkarze-przeciwnicy KKSu z ekstraklasy obstawiają u bukmacherów swoją przegraną ;)

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama