Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zimny prysznic w Łodzi. Druga porażka KKS-u

Aż trzy bramki stracili w Łodzi piłkarze KKS-u, którzy w niedzielę nie sprostali rezerwom ekstraklasowego ŁKS-u. Podopieczni Pawła Ozgi doznali drugiej w tym sezonie porażki i pożegnali się z pozycją wicelidera drugiej ligi, którą przejęli łodzianie.
Zimny prysznic w Łodzi. Druga porażka KKS-u

Po trzech z rzędu ligowych zwycięstwach KKS jechał do Łodzi w bojowych nastrojach. W czwarty kolejny triumf celowali też jednak gospodarze. Po końcowym gwizdku sędziego okazało się, że już tylko łodzianie mogą kontynuować udaną serię.

Gospodarze szybko zyskali inicjatywę, którą w pierwszych trzech kwadransach przełożyli na dwa trafienia. Wynik otworzył w 14. minucie Kelechukwu Ibe-Torti, który sfinalizował akcję miejscowych po błędzie kaliszan w wyprowadzeniu piłki. Tuż przed półmetkiem prowadzenie ŁKS-u podwyższył Aleksander Ślęzak, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Piotrze Janczukowiczu. Ten ostatni sam mógł wcześniej wpisać się na listę strzelców, ale jego uderzenie obronił Maciej Krakowiak.

W przerwie trener Paweł Ozga dokonał dwóch zmian, posyłając na plac boju Nestora Gordillo i Huberta Sobola. Ten ruch wniósł nieco ożywienia w ofensywne poczynania kaliszan. Blisko zdobycia gola kontaktowego był Mateusz Wysokiński, którego uderzenie obronił Dawid Arndt. Potem nieznacznie z dystansu pomylił się Gordillo. Najlepszej okazji nie wykorzystał jednak pozyskany kilka dni wcześniej Mateusz Żebrowski, który przegrał pojedynek z golkiperem gospodarzy. Nadzieje na przywiezienie choćby punktu odebrał gościom Oskar Koprowski, który w 78. minucie strzałem z woleja po dograniu z rzutu rożnego ustalił rezultat na 3:0.

W niedzielę KKS doznał drugiej w tym sezonie porażki i stracił pozycję wicelidera drugiej ligi na rzecz rezerw ŁKS-u. W tabeli prowadzi inne zaplecze ekstraklasowego zespołu – Zagłębie II Lubin. Tymczasem kolejnym rywalem niebiesko-biało-zielonych będzie Stal Stalowa Wola. Z tym zespołem podopieczni trenera Ozgi zmierzą się w najbliższą sobotę, 2 września, o godzinie 20:00 na stadionie przy ulicy Łódzkiej.

***

ŁKS II Łódź – KKS Kalisz 3:0 (2:0)
Kelechukwu Ibe-Torti 14, Aleksander Ślęzak 45 k, Oskar Koprowski 78

Żółte kartki: Ślęzak, Janczukowicz, Bąkowicz (ŁKS II)

Sędziował: Radosław Trochimiuk (Ciechanów)

ŁKS II: Arndt – Bąkowicz, Ślęzak, Koprowski, Radziński (75 Wszołek) – Glapka (82 Lipień), Ochronczuk, Ricardo Gonçalves (72 Kamon), Łabędzki, Ibe-Torti (72 Zając) – Janczukowicz (82 Dynel)

KKS: Krakowiak – Białczyk (78 Gęsior), Kieliba, Gawlik, Smoliński – Arai (58 Żebrowski), Cierpka, Wysokiński, Kalenik (46 Gordillo), Koczy (69 Maroszek) – Szewczyk (46 Sobol)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miro 29.08.2023 09:07
Może Koczy nas jeszcze pozytywnie zaskoczy !

Gacek 29.08.2023 08:39
A może KKS ma ambicje i umiejętności wystarczające na 2 ligę. Trudno to wytłumaczyć. Pamiętam jak w 2 lidze z CALISIA grał Raków Częstochowa mieli co rok awans aż do ekstraklasy a dzisiaj biją się o ligę mistrzów. To jest zespół z charakterem. KKS Kalisz tak gra jakby im nie zależało na awansie takie 2 ligowe dziadowanie. Może działaczom i sponsorom też to wystarczy?Wszystko w tym temacie.

Paweł 28.08.2023 23:30
Połowa zespołu i trener do wymiany!!! Takie grzmoty dostać od zespołu który dopiero wszedł z 3 ligii do 2 ligii to wstyd. KKS Kalisz to jaka to duma Kalisza raczej obciach.!!!

Jacek 28.08.2023 23:21
Roszady w składzie i wymiana trenera na niewiele pomogła. KKS odwala lipę i obym się mylił ale szykuje się powtórka z ubiegłych lat. Branie zawodników z 4 ligii czy 3 to nie tędy droga. Widać gołym okiem różnice no i wyniki pokazują że z silnymi zespołami KKS Kalisz jest zagubiony i przegrywa z kretesem. W Pucharze Polski z ŁKS KKS dostanie baty!!!

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama