Do tragedii doszło w sobotni poranek. Jak informuje "Fakt", wikary planował urlop, tamtego dnia miał umówione spotkanie z ministrantami, ale nie przyszedł. Wtedy proboszcz poszedł sprawdzić, co dzieje się z ks. Robertem.
Z poczynionych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach rannych: pomiędzy 7:20 a 7:50, kiedy to pokrzywdzony sam przebywał na terenie plebanii - mówi nam Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Policja otrzymała zgłoszenie od proboszcza parafii o 10:31. Służby na miejscu znalazły ciało 31-letniego wikariusza, ks. Roberta z raną postrzałową.
Na pomoc było za późno, młody duchowny nie żył. Nieoficjalnie wiadomo, że ksiądz zginął od strzału w głowę z broni czarnoprochowej. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza.
Na terenie parafii przez kilka godzin trwały czynności pod nadzorem prokuratora. Wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić, co wydarzyło się na plebanii w sobotni poranek.
W jego ramach przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczona została jedna jednostka broni czarnoprochowej, na którą nie jest wymagane pozwolenie, a która należała do 31-letniego księdza - przekazuje nam Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim.
Wiadomo, że ksiądz Robert miał pozwolenie na posiadanie broni. Trwają przesłuchania świadków.
Tragicznie zmarły ksiądz służył w tej parafii od blisko 3 lat. Pochodził z powiatu ostrowskiego. Święcenia w kaliskiej Katedrze przyjął 5 lat temu. Tuż przed święceniami w wywiadzie dla "Opiekuna" Dwutygodnika Diecezji Kaliskiej mówił, że jego początki na drodze powołania były wymagające.
Bóg na drodze mojego powołania mnie łamał poprzez trudne wydarzenia, abym ufał tylko Jemu - przyznał ks. Robert.
Lokalna społeczność jest wstrząśnięta nagłą śmiercią młodego, lubianego przez nich księdza. On sam uważał siebie za nieco "staroświeckiego" kapłana.
Uważam, że ksiądz nie powinien być od wszystkiego, ale dla wszystkich. Musi okazywać serce młodym, jak i osobom starszym i umierającym. Nie musi się na wszystkim znać i nie musi być wyspecjalizowany w konkretnej dziedzinie. Ważne jest to, żeby kapłan po prostu kochał ludzi i ich prowadził do Boga. Św. Jan Paweł II powiedział: „Kapłan to człowiek dla innych“. Kapłaństwo bez miłości jest „plastikowe“. Nie mam planów na swoje kapłaństwo. Kiedyś miałem, ale te plany legły w gruzach... - mówił w rozmowie z "Opiekunem".
***
Gdzie szukać pomocy w sytuacjach kryzysowych?
Jeśli potrzebujesz pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie.
W Kaliszu działa Centrum Interwencji Kryzysowej.
DZIAŁ INTERWENCJI KRYZYSOWEJ
62-800 Kalisz, ul. Graniczna 1
tel.: 62 757-45-10, wew. 2900
POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.
Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna) lekarz musi cię przyjąć tego samego dnia.
Przez 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę można również skorzystać z bezpłatnych telefonów.
Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym - 800 70 2222
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci młodzieży: 116 111