Zawodowy debiut wychowanek Kaliskiego Klubu Sportowego zaliczył 7 grudnia 2013 roku. Wówczas w York Hall na Bethnal Green w Londynie znokautował w drugiej rundzie Jakuba Wójcika. Walka toczyła się w wadze ciężkiej. W stolicy Wielkiej Brytanii kaliski pięściarz trenował m.in. pod okiem byłego mistrza świata WBO Jasona Matthewsa. Na kolejny występ musiał jednak czekać aż dwa lata. Po związaniu się z grupą Tymex Boxing Promotion otrzymał on szansę pokazania się podczas gali BudWeld Boxing Night, która odbędzie się 19 grudnia w Łomiankach. Tam jego przeciwnikiem w czterorundowym pojedynku będzie najprawdopodobniej Białorusin Artsiom Hurbo. To starcie toczyć się będzie w wadze junior ciężkiej. – Będę musiał poprzyglądać się sytuacji w wadze junior ciężkiej, ale mam nadzieję, że jestem w stanie w niej trochę namieszać. Na dziś mistrzem świata jest Krzysztof Głowacki, ale sporo walk przez nokaut wygrywa Michał Cieślak. Jakiś czas temu przegrałem z nim na punkty w walce amatorskiej – mówi Adam Balski.
25-letni kaliszanin jest wychowankiem trenerów Jerzego Aleksandrzaka i Dariusza Kisiela. To pod ich skrzydłami osiągał spore sukcesy w boksie amatorskim. Największym osiągnięciem na tym polu był tytuł młodzieżowego mistrza Polski, który wywalczył w roku 2010. Kilka miesięcy później odebrał nagrodę prezydenta Kalisza dla najlepszego sportowca roku. – Cieszę się, że w pewnym momencie trafiłem pod skrzydła trenerów KKS Kalisz, bardzo dobrze mi się współpracuje z głównym szkoleniowcem Dariuszem Kisielem. Na jakiś czas nasza współpraca została zawieszona, bo wyjechałem do Anglii, gdzie pracowałem fizycznie przy przeprowadzkach – opowiada Balski.
Promotorem grupy Tymex Boxing Promotion, z którą Balski podpisał kontrakt, jest Mariusz Grabowski. Walką wieczoru podczas organizowanej przez niego gali w Łomiankach będzie pojedynek Ewy Brodnickiej z Belgijką Elfi Philips o pas zawodowej mistrzyni Europy w kategorii lekkiej.
Michał Sobczak, fot. Tymex Boxing Promotion
Napisz komentarz
Komentarze