Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Był kwietnik jest… kartoflisko. Tak wygląda klomb przed ratuszem ZDJĘCIA

Co się stało z miejskim klombem, a raczej z kwietnikiem na trawie przed kaliskim ratuszem? – pytają nas kaliszanie. Od kilku dni w miejscu nasadzonych latem kwiatów jest… goła ziemia. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest prozaiczna. Kwiaty powyrywały bawiące się tam dzieci. Firma ogrodnicza dokończyła dzieła zniszczenia wyrywając pozostałe zniszczone rośliny. Teraz kwietnik wygląda jak… kartoflisko.
Był kwietnik jest… kartoflisko. Tak wygląda klomb przed ratuszem ZDJĘCIA

Klomb miejski przed ratuszem budził ogromne kontrowersje od samego początku. Po pierwsze przestał być w ogóle klombem, bo trudno tym terminem określić zwykły trawnik.  Kaliszanie oburzeni usunięciem kwiatów sprzed ratusza, kpili, że w jego miejsce powstało pastwisko dla bydła. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Na trawniku jeden z kaliszan pasł nawet… kozę. Zobaczycie to pod tym LINKIEM.

Pod naciskiem opinii publicznej i społecznych protestów, władze zdecydowały się dać kaliszanom namiastkę klombu i zbudowały na środku trawnika kwietnik. Wielu kaliszan nie podobała się też otwarta forma klombu. Jeszcze dwa lata temu kwietnik był ogrodzony niewielkim płotkiem, który chronił go przed zdeptaniem i niszczeniem. - Zgodnie z obietnicą oddaliśmy tę przestrzeń mieszkańcom. Korzystali z niej bardzo chętnie zarówno przy okazji dużych imprez plenerowych, jak i na co dzień. Takie rozwiązania stosuje coraz więcej polskich miast. Ludzie cenią przestrzeń, a zwłaszcza tę zieloną, na której można na chwilę przysiąść, odpocząć. – mówił w czerwcu prezydent  Grzegorz Sapiński.

Szczytna idea władz miasta nie przetrwała konfrontacji z kaliską rzeczywistością i spełniły się obawy osób, które chciały ogrodzenia klombu.  Zdaniem wielu kaliszan, kwietnik został zniszczony w miniony weekend w trakcie trwania festiwalu Food Truck. Grupa dzieci zrobiła sobie zajęcie z wyrywania i obrzucania się kwiatkami. Po ich zabawie na środku trawnika pozostało jedynie kilka połamanych łodyg i przekopana ziemia. Zwraca na to uwagę Tomasz Chlebba, który opublikował w internecie zdjęcie zniszczonego klombu. - Ta dewastacji zrobiona była przez dzieci od 2 do 4 lat wyrwały i rzucały się na wzajem i do rodziców również. – pisze w komentarzu pod zdjęciem Chlebby jedna z internautek. Władze miasta zaprzeczają jakoby do dewastacji doszło w ten weekend w wyniku jednorazowego incydentu. – Te kwiaty zostały mocno wysuszone przez słońce, kwietnik często był niszczony przez bawiące się tam dzieci – mówi Elżbieta Zmarzła, rzecznik kaliskiego ratusza.  

Tak miejski klomb wyglądał w ostatni weekend

Niezależnie od tego czy kwietnik zniszczyło słońce, wielokrotne dziecięce zabawy czy pojedynczy incydent w ostatni weekend, władze miasta nakazały usunąć pozostałe kępki roślin.  Urzędnicy nie wykluczają, że w ciągu najbliższych tygodniu posadzą nowy kwietnik, tym razem z wrzosu, ale jest to zależne od planowanych prac archeologicznych na rynku. Jeśli archeolodzy w pierwszej kolejności zaczną prace właśnie na klombie, to nie ma większego sensu sadzenia tam teraz nowych roślin. Archeolodzy wejdą na rynek z początkiem października, zatem pewne jest, że co najmniej przez dwa, trzy tygodnie serce 100- tysięcznego miasta zdobić będzie rozdeptany trawnik z rozkopaną ziemią w swoim centrum. Widok na pewno zaskoczy i przykuje uwagę niejednego turysty.

MS, fot. autor, Tomasz Chlebba


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 2°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 30 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama