Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stal ograna po raz drugi! Kolejne cztery punkty Energi MKS!

Siódme zwycięstwo w PGNiG Superlidze i zarazem trzecie z bonusowym punktem zanotowali szczypiorniści Energi MKS Kalisz. W środę po świetnym meczu wygrali na trudnym terenie w Mielcu z wyżej notowaną w grupie pomarańczowej Stalą 34:29. W tym roku podopieczni Pawła Ruska pozostają niepokonani.
Stal ograna po raz drugi! Kolejne cztery punkty Energi MKS!

Stal na własnym parkiecie jest niesamowicie groźnym zespołem i początek meczu to potwierdził. Kaliszanie mieli problemy z regularnym trafianiem i w efekcie oglądali plecy rywali. W 11. minucie, gdy gospodarze prowadzili 6:4, nic nie wskazywało na to, że za chwilę szala zwycięstwa może ostro wychylić się w stronę kaliszan i że to przyjezdni przejmą kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. A tak się właśnie stało. W ciągu sześciu minut podopieczni Pawła Ruska rzucili pięć bramek, zachowując przy tym czyste konto, i to oni zaczęli rozdawać karty. Ofensywnymi poczynaniami gości świetnie sterował Marek Szpera, nie mylił się też Michał Drej. Po rzucie tego ostatniego MKS prowadził w 26. minucie 15:9.

Gospodarze byli bezsilni. Już w 24. minucie drugą „dwójką” ukarany został ich podstawowy obrońca Jakub Kłoda, co było wodą na młyn gości, którzy mieli więcej swobody w ataku. I nawet gdy kaliska siódemka tuż przed przerwą grała w podwójnym osłabieniu, miejscowi nie potrafili tego wykorzystać. Kolejnym dla nich ciosem, a dla przyjezdnych pozytywnym bodźcem, był obroniony przez Łukasza Zakretę rzut karny w końcówce pierwszej połowy.

Zaliczki wypracowanej w pierwszych dwóch kwadransach kaliszanie nie zmarnowali. W drugiej połowie trzymali przeciwników na kilkubramkowym dystansie. W 33. minucie po bramce Dzianisa Kryckiego prowadzili już 19:13. „Czeczeńcy” nie składali jeszcze broni, podejmowali próby odrobienia strat, ale ich wysiłki co najwyżej skutkowały zmniejszeniem przewagi gości do 3-4 goli. W takich momentach odpowiedzialność za ofensywę beniaminka brał na siebie MVP spotkania Marek Szpera, który zdobył w sumie 10 bramek. Po tej dziesiątej jego zespół prowadził w 56. minucie 33:26 i mógł w zasadzie być już myślami przy kolejnym meczu.

Energa MKS po raz drugi w tym sezonie pokonał mielecką Stal. W Arenie wygrał różnicą trzech trafień (30:27), na wyjeździe dystans dzielący obie ekipy był większy (34:29). W obu przypadkach ekipa Pawła Ruska zainkasowała po cztery punkty. W tym roku jest ona niepokonana i oby ta passa trwała jak najdłużej. W ogólnym zestawieniu drużyna znad Prosny awansowała na 11. miejsce, a jeśli w niedzielę ogra u siebie Piotrkowianina to może wskoczyć nawet na ósmą lokatę.

Michał Sobczak

***

KPR Stal Mielec – Energa MKS Kalisz 29:34 (11:16)

Stal: Wiśniewski 1, Lipka – Kawka 8, Mochocki 7, Sarajlić 5, Janyst 3, Krupa 2, Basiak 1, Cuzić 1, Wilk 1, Kłoda, Krępa, Rusin, Wojkowski.
Kary: 12. min. Rzuty karne: 2/3.

Energa MKS: Tatar, Zakreta – Szpera 10, Drej 7, Kniaziew 6, Bałwas 3, Krycki 3, Adamczak 2, Bożek 1, Galewski 1, Misiejuk 1, Czerwiński, Kwiatkowski.
Kary: 6. min. Rzuty karne: 2/2.

Sędziowali: Grzegorz Młyński (Zwoleń) i Rafał Puszkarski (Legionowo)
Widzów: 280


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama