Dawniej restauracja ta specjalizowała się w kuchni włoskiej, na co wskazywała już sama nazwa „Marrone” przy ul. Kaliskiej 36 w Ostrowie Wielkopolskim. Magda Gessler ze swoją rewolucją dotarła tam już w 2013 roku. Rewolucja przebiegła pomyślnie, lokal zmienił nazwę na bardziej swojską; „Golonka w Pepitkę”. Serwował kuchnię polską, opartą na tradycyjnych, naturalnych produktach najwyższej jakości. To był strzał w dziesiątkę, bo restauracja długo utrzymywała się na rynku. Do czasu.

Po "Rewolucjach" lokal bardzo długo dobrze sobie radził na rynku
Nadszedł dla nas moment, którego nigdy nie da się zaplanować ani łatwo opisać – poinformowała wczoraj na facebooku ostrowska restauracja.
Mimo, że decyzja została ogłoszona 1 kwietnia, restauracja zapewnia, że nie jest to żart. Lokal już jest zamknięty. Restauratorzy nie zdradzają powodów swojej decyzji, dodają jednak, że przed nimi nowe zawodowe wyzwania.
Decyzja ta nie była łatwa – towarzyszyły jej łzy, wspomnienia i ogromna wdzięczność. Życie niesie zmiany, a przed nami nowy zawodowy rozdział. Ale zanim pójdziemy dalej, chcemy zatrzymać się na chwilę i podziękować – czytamy w poście „Golonki”.
Decyzją są zaskoczeni i zasmuceni klienci.
Szkoda naprawdę ,jak dla mnie najlepsza i gdzie taką gęsinę się zje??? – pisze Iza.
Nie mogę uwierzyć, przecież jeszcze w niedzielę byłam na obiedzie z rodzinką – dodaje Magda.


Nie mówimy “żegnajcie”, mówimy “do zobaczenia” – bo kto wie, jakie jeszcze smaki przyniesie życie. Z całego serca – dziękuje Właściciel oraz cały Zespół Golonki w Pepitkę – kończą wpis restauratorzy z Ostrowa.
To nie pierwszy przypadek kiedy restauracja zamyka się, mimo rewolucji Magdy Gessler, która oczywiście nie jest gwarancją dożywotnego sukcesu. O wiele prędzej niż ostrowska „Golonka”, również po Kuchennych Rewolucjach, zamknęło się „Pomidorowe Bistro” w Kaliszu. Historię lokalu przypominamy poniżej.
Napisz komentarz
Komentarze