Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stal skruszona po raz siódmy! Energa MKS wyszarpał cenne zwycięstwo

Mają patent na Stal Mielec szczypiorniści Energi MKS Kalisz. W sobotę pokonali oni „Czeczeńców” po raz siódmy w rozgrywkach PGNiG Superligi. Wynik 30:29 mówi wiele – to był kolejny zacięty mecz z udziałem podopiecznych Patrika Liljestranda.
Stal skruszona po raz siódmy! Energa MKS wyszarpał cenne zwycięstwo

Mielecka Stal najwyraźniej „leży” szczypiornistom znad Prosny. Odkąd występują oni w PGNiG Superlidze zawsze ogrywają ten zespół. W poprzednich dwóch sezonach taka sytuacja miała miejsce aż sześciokrotnie. W sobotę kaliszanie dołożyli siódmy triumf, pokonując przeciwnika na jego terenie po trzymającym w napięciu do ostatnich sekund meczu.

W odniesieniu cennej wygranej nie przeszkodził kaliszanom brak lidera. Pod nieobecność Marka Szpery świetnie sobotnie zawody rozpoczął Kirył Kniaziew, który już po niespełna kwadransie miał na koncie trzy trafienia. W 35. minucie po jego rzucie MKS prowadził 17:14, najwyżej w całej potyczce. Ważne gole, kto wie, czy nie najważniejsze, zdobywał z kolei Michał Drej. W sumie zanotował aż osiem bramek, w tym sześć z rzutów karnych. Na linii siódmego metra ręka nie zadrżała mu ani razu. Także na minutę przed końcem, kiedy to ustalił rezultat na 30:29.

Ataki „Czeczeńców” napędzał Paweł Wilk i głównie to on utrzymywał swój zespół w grze. Wtórował mu Michał Chodara. Obaj zgromadzili ponad połowę całego dorobku bramkowego Stali. Bohaterem gospodarzy mógł natomiast został Piotr Adamczak. Rzut byłego gracza MKS-u w ostatniej akcji meczu okazał się jednak nieskuteczny.

– Cieszymy się, że udało nam się wyszarpać to zwycięstwo. Był to typowy mecz walki, Stal swoją dobrą grą bardzo nam utrudniła zadanie, mocno jednak zapracowaliśmy na to, aby te trzy punkty wywalczyć. Uważam, że z przebiegu gry w pełni na nie zasłużyliśmy – skomentował Łukasz Kobusiński, drugi trener Energi MKS.

Podopieczni Patrika Liljestranda mają już na koncie dwa zwycięstwa w tym sezonie PGNiG Superligi. Ich kolejnym rywalem będzie Pogoń Szczecin, którą podejmą w Arenie 15 września.

Michał Sobczak, fot. AIS PGNiG Superligi

***

SPR Stal Mielec – Energa MKS Kalisz 29:30 (14:15)

Stal: Andelić, Wiśniewski – Wilk 10, Chodara 6, Adamczak 3, Krępa 3, Valyntsau 3, Grzegorek 1, Kornecki 1, Krupa 1, Wypych 1, Jędrzejewski, Mochocki, Skuciński.
Kary: 8. min. Czerwona kartka: Tomasz Grzegorek (60. min, za niesportowe zachowanie). Rzuty karne: 4/5.

Energa MKS: Zakreta, Liljestrand – Drej 8, Kniaziew 5, Galewski 3, Gąsiorek 2, Kamyszek 2, Klopsteg 2, Krycki 2, Maliarewicz 2, K. Pilitowski 2, Misiejuk 1, M. Pilitowski 1, Bożek.
Kary: 14. min. Czerwona kartka: Krzysztof Misiejuk (56. min, gradacja kar). Rzuty karne: 6/6.

Sędziowali: Cezary Figarski i Dariusz Żak (Radom)
Widzów: 250



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama