Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W PGNiG Superlidze bez beniaminka

Szczypiorniści Ostrovii zostali mistrzami pierwszej ligi. Mimo to w przyszłym sezonie nie zagrają w PGNiG Superlidze.
W PGNiG Superlidze bez beniaminka

Mecz barażowy o awans do handballowej ekstraklasy odbył się na neutralnym terenie w Łodzi. Ostrovia pokonała w nim KPR Legionowo 32:26 (14:11). Zwycięstwo to miało jednak tylko wymiar symboliczny. Już przed spotkaniem było wiadomo, że wygrana nie zagwarantuje awansu do PGNiG Superligi. Władze rozgrywek negatywnie bowiem rozpatrzyły wnioski licencyjne obu klubów.

– Stowarzyszenie Klubu Piłki Ręcznej Ostrovia mimo kilkukrotnych wezwań do uzupełnienia dokumentacji, nie przedłożyło żadnych dokumentów wymaganych w procesie licencyjnym – czytamy w komunikacie Komisarza Ligi. Z kolei KPR Legionowo nie spełnił szeregu kryteriów finansowych, a także kryterium budżetu gwarantowanego umożliwiającego stworzenie profesjonalnych struktur sportowych i organizacyjnych do występowania w lidze zawodowej na odpowiednim poziomie.

Obu klubom przysługuje prawo złożenia odwołania od decyzji Komisarza Ligi. Trudno się jednak spodziewać, aby środek zaskarżenia przyniósł wymierny skutek. Zresztą ostrowska ekipa już zasygnalizowała, że z tej możliwości nie skorzysta.

Dodajmy, że w zespole triumfatorów pierwszej ligi nie brakowało osób związanych wcześniej z kaliskim MKS-em. Drużynę z powodzeniem prowadził Maciej Nowakowski, a do swojej dyspozycji miał m.in. Patryka Stańka, Grzegorza Salamona, Michała Bałwasa, a także młodego Gracjana Wróbla, który w nadchodzącym sezonie zagra w Kaliszu.

(mso)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama