Apel Klubu Przyjazne Miasto poparła większość radnych oraz prezydent Beata Klimek. Przeciwko byli przedstawiciele PiS. I to raczej nie dziwi. Większość krajów Wspólnoty chce, by podział unijnych pieniędzy na najbliższe lata był uzależniony od przestrzegania praworządności. Taki wniosek to między innymi konsekwencja działań rządu Prawa i Sprawiedliwości, stąd zapowiedź weta z jego strony, a to może oznaczać nie tylko wstrzymanie płynących z Brukseli do Polski pieniędzy, ale też brak wsparcia dla dotkniętej kryzysem gospodarki. - Kwoty wskazywane w wieloletnim budżecie Unii Europejskiej oraz Funduszu Odbudowy w wysokości 159 mld euro wsparcia na rzecz Polski, stanowią kolejną – ogromną szansę zarówno dla rozwoju całego kraju i ogólnopolskich przedsięwzięć, jak i dla naszego miasta i jego mieszkańców. Na te pieniądze liczą również przedsiębiorcy, którzy ucierpieli na skutek kryzysu wywołanego pandemią. Fundusz Odbudowy oraz wsparcie finansowe jest im potrzebne jak tlen - wskazuje przewodniczący Klubu Przyjazne Miasto Marek Śliwiński.
Stąd Apel do Prezesa Rady Ministrów, który bierze udział w brukselskich negocjacjach. Według radnych premier jest przedstawicielem wszystkich Polaków, a nie jednej partii i jej interesów. Dlatego kolejny konflikt powinien zamienić na porozumienie. - Zwłaszcza teraz, w czasie negatywnych skutków pandemii koronawirusa - pozwoliłoby na pobudzenie gospodarcze, następne ważne i potrzebne inwestycje oraz na ochronę miejsc pracy. Wspólnota regionów, czyli również lokalnych samorządów, to jeden z najważniejszych filarów Unii Europejskiej. Ostrów Wielkopolski jako jedno z tych miast, które znakomicie odnalazło się w unijnej rzeczywistości po 2004 roku, ma szczególny tytuł do wyrażenia samorządowego głosu w sprawie umożliwienia dalszej zgodnej współpracy, również finansowej, lokalnych społeczności ze Wspólnotą Europejską - podkreśla radny Mateusz Nycek, wiceprzewodniczący i rzecznik Klubu Przyjazne Miasto.
Z takim zdaniem zgodziła się także prezydent miasta Beata Klimek. Dlatego pod apelem widnieje także jej podpis, co argumentuje rozwojem miasta w ostatnich latach. Bez pieniędzy z Unii Europejskiej większość inwestycji oraz działań dla mieszkańców byłaby niemożliwa w przeszłości, a przy zapowiadanym wecie staje się realnym zagrożeniem w przyszłości. - Sam Ostrów Wielkopolski w ostatnich 16 latach z funduszy europejskich otrzymał ponad 200 mln zł, które pozytywnie zmieniły nasze miasto w ramach wszechstronnych projektów inwestycyjnych i społecznych. To m. in. nowoczesne autobusy, nowe drogi, chodniki, przedszkola, termomodernizacje, Mediateka, Muzeum 3D, system rowerów miejskich, energooszczędne oświetlenie, innowacyjne rozwiązania w gospodarce komunalnej, rewitalizacja centrum miasta oraz szereg innych ważnych inwestycji w dziedzinie edukacji, kultury fizycznej czy infrastruktury - wskazuje prezydent Beata Klimek.
Apel ostrowskiej Rady Miejskiej do premiera Morawieckiego został przekazany również do Prezydenta RP, całej Rady Ministrów oraz posłów i senatorów.
AW, Klub Przyjazne Miasto, fot. Mateusz Nycek
Napisz komentarz
Komentarze