Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Chodziarze na medal(e)! Kaliszanie dominowali na mistrzostwach Polski (ZDJĘCIA)

Czworo chodziarzy UKS 12 Kalisz rywalizowało w Toruniu w PZLA Halowych Mistrzostwach Polski U18 i U20. Podopieczni trenera Pawła Wiśniewskiego spisali się fantastycznie i wrócili do domu z trzema krążkami. Ten z najcenniejszego kruszcu wywalczyła Amelia Błażejewska.
Chodziarze na medal(e)! Kaliszanie dominowali na mistrzostwach Polski (ZDJĘCIA)

Kaliski klub zawsze słynął ze znakomitego szkolenia w chodzie sportowym. W hali w Toruniu świetne tradycje z poprzednich lat zostały podtrzymane. W szranki z najlepszymi w swoim fachu w Polsce w kategorii do lat 18 i 20 stanęło w piątek czworo przedstawicieli UKS 12 Kalisz. Troje z nich ukończyło rywalizację na medalowych pozycjach.

Halową mistrzynią Polski juniorek (U20) została Amelia Błażejewska. Utalentowana kaliszanka poprawiła tym samym swoje osiągnięcie sprzed roku, kiedy to była druga w kategorii juniorek młodszych (w letnim czempionacie sięgnęła po brąz). Tym razem wywalczyła złoto, choć na mecie zameldowała się na drugiej pozycji. Pierwsza była murowana faworytka do tytułu mistrzowskiego Magdalena Czwojdrak (UKS Orkan Środa Wlkp.). – Gdy sympatyczna zawodniczka ze Środy Wlkp. cieszyła się z pierwszego złotego medalu w karierze, sędzia główny pokazał jej czerwony kartonik równoznaczny z dyskwalifikacją. Niestety dla zawodniczki, zgodnie z przepisami, wpłynął czwarty wniosek na dyskwalifikację. Tym sposobem Amelia zdobyła złoty medal z nowym rekordem życiowym na trzy kilometry, który wynosi 14:51.50 – relacjonuje trener Paweł Wiśniewski.

W piątkowym występie jego podopieczna umiejętnie rozłożyła siły i popisała się znakomitym finiszem. – Założeniem taktycznym była walka o srebrny medal. Jeszcze 10 dni przed startem nasza zawodniczka złapała infekcję grypową, co w znaczny sposób zaburzyło przygotowania do startu w Toruniu. O medal Amelia walczyła przez prawie cały dystans z Kingą Waleriańczyk ze Sztormu Kołobrzeg. Na ostatnich 400 metrach oderwała się od rywalki i pokazała, że nawet przy słabszej dyspozycji można na nią liczyć – podkreśla szkoleniowiec UKS 12 Kalisz.

Wicemistrzynią Polski juniorek młodszych (do lat 18) została natomiast Emilia Wiśniewska, która była jedną z najmłodszych zawodniczek w stawce. Szybciej dystans trzech kilometrów przeszła jedynie starsza od niej o rok Magdalena Żelazna (AZS AWF Gorzów Wlkp.), która obroniła tytuł wywalczony przed rokiem. Obie zawodniczki dzieliło zaledwie sześć sekund, a wynik kaliszanki, ubiegłorocznej mistrzyni Polski młodziczek, to 14:32.80 i jest jej rekordem życiowym.

– Emilia debiutowała w kategorii do lat 18 i doskonale zrealizowała nakreślone przeze mnie założenia taktyczne. Pierwsze dwa kilometry pokonała w granicach 4.54, plasując się na dalszych pozycjach. Na ostatnim kilometrze rywalki słabły, a Emilia podkręciła tempo na 4.46 i ostatecznie zameldowała się na drugiej pozycji. Przed przyjazdem do Torunia legitymowała się "życiówką" ze stadionu 15:16.05 – wskazuje Paweł Wiśniewski.

Ze srebra cieszył się również Mikołaj Nowostawski, który pomyślnie spisał się w zmaganiach juniorów na dystansie pięciu kilometrów. Rezultatem 24:22.17 poprawił swoją „życiówkę”. Poza zasięgiem wszystkich uczestników był młodzieżowy reprezentant Polski Kamil Piecuch (LKS Stal Mielec). – Przed startem Mikołaj był typowany do zdobycia srebrnego lub brązowego medalu. Poszedł doskonale, cały czas kontrolując czas i ostatecznie na mecie uzyskał swój najlepszy w historii wynik – komentuje szkoleniowiec kaliskich chodziarzy.

W Toruniu startował też czwarty z jego podopiecznych Jan Rosiewicz. W rywalizacji juniorów młodszych na 5 kilometrów finiszował na dziewiątej lokacie (27:01.54). – Ten start należy uznać za przyzwoity. Janek nie lubi startować w hali, co było wyraźnie widać w Toruniu – podkreśla trener Wiśniewski.

Warto dodać, że kaliskiej ekipie towarzyszył w Toruniu jeden z najlepszych fachowców od chodu sportowego Krzysztof Kisiel, były opiekun m.in. Roberta Korzeniowskiego. – W wolnych chwilach czuwał nad poprawnością techniki i wspierał mentalnie młodych lekkoatletów. Należą się jemu osobne podziękowania ode mnie i zawodników – zakończył Paweł Wiśniewski.

Michał Sobczak, fot. Krzysztof Kisiel


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama