Wrocławski team rzutem na taśmę zagwarantował sobie miejsce w grupie mistrzowskiej. W fazie zasadniczej zajął bowiem piąte miejsce w grupie C, z takim samym dorobkiem, co chociażby szósty MCKiS Jaworzno, który teraz rywalizuje o utrzymanie. Skład drużyny z Dolnego Śląska opiera się głównie na młodych i zdolnych koszykarzach. Wyjątkiem jest m.in. 27-letni środkowy Marcin Kolowca. Na mierzącego 209 cm zawodnika szczególną uwagę powinni zwrócić kaliscy podkoszowi. Potrafi on bowiem zbierać piłki na średniej wynoszącej ponad 10 na mecz.
W drugim etapie rozgrywek WKK zaliczył falstart. Przegrał bowiem i to dość wyraźnie starcia z Górnikiem Wałbrzych i Doralem Nysa Kłodzko. W lepszych nastrojach do nadchodzącego spotkania przystąpią kaliszanie, którzy w ubiegły weekend po zaciętym boju ograli faworyzowaną Polonię Bytom. Podopieczni Piotra Czaski mierzą w kolejny komplet punktów, który pozwoliłby im zachować miejsce w czołowej piątce grupy F.
Początek sobotniego meczu w hali Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu o godzinie 17:00.
(ms)
Napisz komentarz
Komentarze