Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Międzynarodowe puchary dla kaliskich karateków

Ośmioro karateków Kaliskiego Klubu Karate Kyokushinkai rywalizowało w licznie obsadzonym międzynarodowym turnieju Ichiban IKO Polish Open Cup. Wszyscy wrócili z pamiątkowymi pucharami za czołowe lokaty w swoich kategoriach.
Międzynarodowe puchary dla kaliskich karateków

Zawody odbyły się w minioną sobotę w Kątach Wrocławskich i zgromadziły na starcie blisko 300 zawodniczek i zawodników z kilku krajów – Polski, Rosji, Francji, Austrii i Serbii. Ośmioro reprezentantów wystawił Kaliski Klub Karate Kyokushinkai. Wszyscy spisali się wyśmienicie, wracając nad Prosnę z pucharami.

Na pierwszej lokacie w swojej kategorii uplasował się Jakub Mielczarek. Drugie miejsca zajęli Olena Kapkan, Przemysław Paś i Maksymilian Kical, natomiast na ostatnim stopniu podium stanęli Jakub Piątowski, Bartosz Wiączek, Kacper Jerzyk i Paweł Stojecki.

Dla czworga naszych reprezentantów był to pierwszy start w takich zawodach, poparty już sukcesem. Maks, Bartek, Kacper i Paweł, bo o nich mowa, dali bardzo ładne walki. Przemek wszystkie pojedynki miał z wyższymi pasami, przegrał tylko z „brązem”, a sam ma pomarańczowy. Z kolei Kuba dwa pierwsze pojedynki, trwające około 30 sekund, wygrał przez ippon. W finale odczuwał już zmęczenie, ale i tak okazał się lepszy od rywala – informuje sensei Jakub Piątowski. On sam rywalizował w kategorii masters. W pierwszej konfrontacji pokonał reprezentanta Rosji, potem jednak przegrał z aktualnym medalistą mistrzostw Europy i zarazem triumfatorem turnieju. Utytułowanej zawodniczce uległa ponadto sensei Olena Kapkan, ale wcześniej zanotowała jedno zwycięstwo.

W klasyfikacji drużynowej kaliski klub uplasował się na dziewiątej pozycji. – Uważamy tę lokatę za bardzo dobry wynik, zwłaszcza że sklasyfikowanych zostało ponad 30 klubów – podkreśla sensei Piątowski.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama