Kaliszanie od początku narzucili rywalom swój styl gry. Po pierwszej kwarcie prowadzili 20:11, a w drugiej odskoczyli na 28:13. To nie zniechęciło gospodarzy, którzy tuż po wznowieniu trzeciej odsłony doszli gości na trzy punkty (37:34). W odpowiedzi bezbłędnie rzuty osobiste wykonywał Łukasz Wojciechowski, pozwalając swojej drużynie złapać oddech (52:36). Tak wypracowanej przewagi przyjezdni nie zmarnowali. W czwartej kwarcie celna „trójka” Wojciechowskiego wyprowadziła ich na najwyższe w meczu prowadzenie (70:49). W końcówce miejscowi nieco zmniejszyli dystans, ale i tak nie zagrozili kaliszanom, którzy zwyciężyli 84:72.
Świetne zawody rozegrał wspomniany wyżej Wojciechowski, który zanotował najwyższą w tym sezonie zdobycz punktową – 26. Do tego dołożył pięć asyst i trzy przechwyty. Double-double uzyskał natomiast Jakub Szymczak (17 punktów i 10 zbiórek). Co ciekawe, aż 74 oczka dla teamu z grodu nad Prosną zdobyli gracze pierwszej piątki.
Po sobotnich meczach 4. kolejki grupy mistrzowskiej F kaliski zespół zajmuje piąte miejsce w tabeli. Za tydzień wystąpi w roli gospodarza, podejmując ekipę KKS Mickiewicz Romus Katowice.
(ms), fot. J. Jasiukiewicz
Napisz komentarz
Komentarze