Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pięć medali w Piasecznie. Udany występ kaliskich karateków

Udany występ w X Piaseczyńskim Turnieju Karate zanotowali reprezentanci Kaliskiego Klubu Karate Kyokushinkai. Z licznie obsadzonych zawodów wrócili z pięcioma medalami.
Pięć medali w Piasecznie. Udany występ kaliskich karateków
Fot. Jakub Piątowski

Po złote krążki w swoich kategoriach w konkurencji kumite sięgnęli Natalia Bączkiewicz i Jakub Mielczarek. Drugą lokatę zajęła Olena Kapkan. Losy finałowego pojedynku z jej udziałem rozstrzygnęła dogrywka. Dwa medale wywalczyła natomiast Nadia Goszczyńska, która z powodzeniem rywalizowała nie tylko w kumite (walki), ale też w kata (układy).

Natalia i Jakub w pięknym stylu wygrali wszystkie swoje walki. Olena do srebra w kumite mogła dołożyć medal w kata, ale zajęła w tej konkurencji czwarte miejsce, przegrywając podium o zaledwie 0,3 punktu. Trzeba jednak przyznać, że noty były dość dyskusyjne. Cieszą też medale Nadii, zwłaszcza w kata, w którym startowały aż 33 osoby – relacjonuje sensei Jakub Piątowski.

Kaliski Klub Karate Kyokushinkai reprezentowało w Piasecznie jeszcze pięcioro karateków.

Wyjątkowo niekorzystnie ułożyły się drabinki dla Maksymiliana Kicala, Oliwii Walczak i Marco Wypycha. Już w pierwszych walkach przegrali oni z późniejszymi zwycięzcami swoich kategorii. Z kolei Paweł Stojecki przegrał z wicemistrzem turnieju, a Małgosia Paszyn z dziewczyną, która ostatecznie była trzecia – opowiada szkoleniowiec kaliszan. – Zawody trwały cały dzień, było bardzo dużo zawodników, a poziom walk był wysoki. Z przegranych pojedynków wyciągamy wnioski i jedziemy dalej. Jesteśmy dumni z postawy naszych fighterów – dodaje sensei Piątowski.

W imprezie, która odbyła się w minioną sobotę, uczestniczyło łącznie 633 karateków z 60 klubów z całej Polski.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama