Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Listonosz Michał kaliskim bohaterem! Znów złapał złodzieja

Choć na co dzień pracuje na poczcie, Michał Baszczyński to człowiek, na którego zawsze można liczyć. Kaliski listonosz zyskał miano bohatera. I nie bez powodu. Tym razem, słysząc krzyk „Łapać złodzieja!” na ul. Śródmiejskiej, Michał bez chwili wahania rzucił się w pogoń za mężczyzną, który wybiegł ze skradzionym towarem.
Listonosz Michał kaliskim bohaterem! Znów złapał złodzieja

Kiedy na ulicy Śródmiejskiej w Kaliszu rozległ się krzyk „Łapać złodzieja!”, nikt nie spodziewał się, że pomoc nadejdzie w postaci… listonosza. Michał Baszczyński, dobrze znany mieszkańcom Kalisza ze swojej odwagi i gotowości do działania, natychmiast rzucił się w pościg za uciekającym mężczyzną. Dzięki jego szybkiej reakcji udało się odzyskać skradziony towar.

To jednak nie pierwszy przypadek, gdy Michał wykazał się niezwykłą odwagą i zdecydowaną postawą. Jak sam wspomina, miał już wiele sytuacji, w których musiał działać, nie bacząc na swoje bezpieczeństwo

-Nie zastanawiam się nad tym – po prostu tak mnie wychowano w domu - mówi nam Michał Baszczyński, zdradzając, że impulsywność i potrzeba niesienia pomocy to cechy, które kierują jego życiem. Dopiero później, po paru godzinach, pojawia się refleksja i myśli o ryzyku, które z tymi działaniami się wiąże.

Ale to nie pierwsza taka sytuacja. Kilka lat temu, idąc ulicą Śródmiejską, przyczynił się do odzyskania skradzionej pościeli. Jak wspomina, wówczas sytuacja potoczyła się bardzo szybko. Złodziej, uciekający ze sklepu, biegł prosto na niego, a Michał bez wahania podciął mu nogi i odebrał towar. Był to tylko początek serii takich zdarzeń.

Innym razem, kiedy wracał ze stacji benzynowej, był świadkiem próby kradzieży. 

- Kiedy złodziej wybiegł ze stacji i goniłem go - opowiada listonosz. 

Skutecznie zmusił złodzieja do porzucenia skradzionego towaru. Kilka miesięcy temu, także na ul. Śródmiejskiej, Michał interweniował, gdy szefowa sklepu szarpała się z rabusiem, a on – nie zwlekając ani chwili – rzucił się na pomoc, odzyskując towar.

Ostatnia historia miała miejsce dwa tygodnie temu przy sklepie Społem. Michał ponownie wykazał się niezwykłą szybkością i odwagą, ścigając złodzieja, który ukradł dużą paczkę ze sklepu. 

- Nie zastanawiając się, rzuciłem torbę pod pachę i pobiegłem za nim - mówi Michał. 

Pościg zakończył się sukcesem przy Rogatce, gdy Michał odzyskał skradzioną paczkę.

Michał Baszczyński jest osobą dobrze znaną i lubianą przez kaliszan. Wielokrotnie przypominał mieszkańcom Kalisza, jak wielką wartość stanowi pomoc sąsiedzka. Jego gotowość do działania oraz natychmiastowa reakcja w sytuacjach zagrożenia świadczą o niezłomnym duchu i oddaniu. Poza codzienną pracą na poczcie pełni funkcję trenera grupy młodzieżowej KKS Kalisz rocznik 2012 GR NIEBIESKA oraz seniorskiej Huragan Szczury - okręgówka. 


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Policjanci protestują. Akcja „Lucyna” również w Wielkopolsce


,,Brak korytarza życia''. Kolizja na al. Wojska Polskiego sparaliżowała ruch w Kaliszu


Uderzyła BMW w ścianę budynku. Za kierownicą kompletnie pijana Ukrainka



 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kaliszak 08.11.2024 18:47
Chapeau bas! Brawo

kkkkk 08.11.2024 18:15
Będzie tak długo bohaterem jak nie dostanie nożem od jakiegoś zdesperowanego ćpuna. Słyszymy nieraz o martwych bohaterach. Czy wreszcie nie przekroczy obrony koniecznej. Pogratulować odwagi.

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama