Poduszka ze znanym motywem z filmu dla dzieci i młodzieży- właśnie na niej leżał porzucony noworodek. Policja liczy na to, że znajdzie się ktoś, kto rozpoznaje poduszkę i skontaktuje się z ostrowską policją pod numerem telefonu 997 lub 62/ 73 77 270, lub z jakąkolwiek jednostką policji.
Dziecko nadal przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii Neonatologii szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Wyziębienie organizmu było na tyle duże, że chłopiec został umieszczony w inkubatorze. - Chłopiec ważył niewiele ponad 2200 gramów – mówi Katarzyna Tuzel, zastępca ordynatora neonatologii w Ostrowie Wielkopolskim. – Już w poniedziałek udało się wyrównać wszystkie procesy życiowe dziecka. Jego stan jest dobry.
Chłopiec kilka najbliższych tygodni spędzi w szpitalu. Musi osiągnąć 9. miesiąc życia płodowego. Czy po tym okresie będzie mógł opuścić szpital, będzie zależało od stanu jego zdrowia. O losie dziecka zadecyduje Sąd Rodzinny. - Procedury zależą od tego, czy odnajdzie się matka chłopca. Jeśli tak, i zrzeknie się praw rodzicielskich można zacząć proces przysposobienia – wyjaśnia Małgorzata Sierpowska-Grzyb z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Ostrowie Wielkopolskim. - Jeśli poszukiwania nie przyniosą efektów, Sąd Rodzinny może wszcząć postępowanie z urzędu o pozbawienie władzy rodzicielskiej. Może też się zdarzyć taka sytuacja, że sąd wyda decyzję o umieszczeniu chłopca pogotowiu rodzinnym, czyli zawodowej rodzinie zastępczej, gdzie będzie czekał na regulację sytuacji prawnej.
W pogotowiu rodzinnym dziecko może przebywać do 8 miesięcy. W tym czasie powinna zostać uregulowana jego sytuacja prawna. Chłopiec urodził się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Chwilę później został porzucony przed jedną z posesji przy ul. Nowa Kępa w Ostrowie Wielkopolskim. Policja szuka matki dziecka. - Mamy wiele sygnałów od osób prywatnych, ale też od szpitali i placówek medycznych w kraju. Sprawdzamy każdy trop. Jednak nadal nie udało się odnaleźć biologicznej matki chłopca – mówi Artur Kurczaba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Kobiecie za porzucenie chłopca grozi do 5 lat więzienia. Gdyby pozostawiła dziecko w "Oknie Życia", nic by jej nie groziło. Mogłaby też w ciągu 6 tygodni wrócić po dziecko bez żadnych konsekwencji i liczyć na pomoc przy jego wychowaniu. Na terenie diecezji kaliskiej są dwa takie okna: w Kaliszu i Ostrzeszowie. W pierwszym od momentu otwarcia zostały pozostawione cztery maluchy - ostatnie w poniedziałek, 3 sierpnia po południu.
AW, RED, zdjęcia archiwum
Napisz komentarz
Komentarze