Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

To może być naukowy przełom! W badaniach uczestniczy młoda kaliszanka

Udało jej się wyhodować nowy gatunek okrzemki, wcześniej przez nikogo nieopisany. Te jednokomórkowe glony są nadzieją na skuteczną walkę z nowotworami, co zbadali już australijscy naukowcy. Czy w podobnych odkryciach będzie brała udział kaliszanka? ,,Zawód naukowiec’’ to  coraz częściej wybierana przez młodych ludzi życiowa droga. Pozwala nie tylko na spełnianie marzeń i dokonywanie odkryć, które mogą mieć wpływ na losy ludzkości, ale i podróże, i ciągłe odrywanie świata. Marta Krzywda*, która pochodzi spod Kalisza, a dziś mieszka w Szczecinie, sama o sobie mówi, że jest doktorantką, która marzy o byciu naukowcem. 
To może być naukowy przełom! W badaniach uczestniczy młoda kaliszanka

,,Do roku 2020 Unia Europejska potrzebuje miliona naukowców. Rosną nakłady na naukę – w Europie i w Polsce. Inicjujemy więc kampanię ,,Zawód Naukowiec’’ zachęcającą najzdolniejszych do wyboru tej drogi zawodowej’’ – informuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Coraz więcej młodych ludzi zawierza tej perspektywie i… nauce.

Jedną z nich jest absolwentka III Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Kaliszu, Marta. Na studia wyjechała do Szczecina. Wraz z nią oceanografię na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Szczecińskiego studiowało zaledwie 7 osób. Od początku studiów zaangażowała się w pracę w uczelnianym laboratorium. Obiektem jej badań są jednokomórkowe glony - okrzemki.


Marta Krzywda (na zdjęciu w środku) w trakcie badań laboratoryjnych


- Moja praca polegała na izolowaniu poszczególnych gatunków okrzemek z prób pobranych ze strefy litoralnej mórz i oceanów. Izolację tę wykonuje się pod mikroskopem świetlnym, przy użyciu szklanej pipety, która jest wyciągana nad ogniem, tak aby jej wlot był jak najmniejszy i możliwe było  zassanie jednej komórki okrzemek, bez zbędnych zanieczyszczeń. Wiem, że brzmi to bardzo skomplikowanie, ale jest równie ciekawe! – zapewnia. O swojej pracy nie zawsze jednak lubi opowiadać, bo często inni traktują ją przez to jak… kosmitę - Bardzo lubię rozmawiać z osobami, które pracują np. na podobnym stanowisku i wiedzą, o czym mowa, ale jeśli wśród znajomych pojawia się temat mojej pracy czuję się strasznie, bo wszyscy patrzą na mnie jak na kosmitkę! Pierwsze pytanie na moje słowa że hoduję okrzemki jest: ,,Co hodujesz? Co to okrzemki?’’, ,,Czy do jedzenia to hodujesz’’?  - pytają nawet. Niedawno jednak stało się dość głośno o okrzemkach, po tym, jak australijscy naukowcy dali nadzieję, że mogą one pomóc w walce z rakiem.


- Okrzemki posiadają pancerzyk, który jest zbudowany z krzemionki. Lekarstwo jest nakładane na niego i to jest nośnik – powiedział stacji TVN24 prof. Andrzej Witkowski z Uniwersytetu Szczecińskiego. To właśnie profesor wciągnął Martę w naukowy świat - Cieszę się, że mam możliwość pracować z osobami, których praca naukowa jest ceniona na całym świecie. Mogę śmiało powiedzieć, że uczę się od najlepszych. Moim mentorem jest właśnie prof. Andrzej Witkowski i jemu ogromnie dziękuję za to, że dał mi szansę i przyjął mnie pod swoje skrzydła. Każdemu młodemu, początkującemu naukowcowi, życzę takiej osoby.

,,Podobnych odkryć może być w kolejnych latach jeszcze więcej, bo i więcej będzie na badania pieniędzy. W perspektywie finansowej UE na lata 2014-20 polscy przedsiębiorcy będą mieli w zasięgu ogromne środki finansowe, które będą mogli wykorzystywać na zlecanie prac nad nowym technologiami np. centrom uniwersyteckim, a potem wdrażać we własnych firmach’’ – czytamy w wywiadach z byłą premier Ewą Kopacz.


Prace badawcze to nie wszystko, co młodych ludzi pociąga w zawodzie naukowca. Wbrew pozorom praca ta nie polega na ciągłym siedzeniu w laboratorium. - Podróże w naszej pracy są koniecznością - mówi Marta Krzywda. - Ze względu na to, że trzeba najpierw pobrać próby, by móc z nich izolować okrzemki i podejmować dalsze badania, bo pobór prób i izolacja okrzemek to dopiero pierwszy krok w badaniach. Sama miałam okazję uczestniczyć  w ,,23rd International Diatom Symposium’’ w Chinach i  poborze prób ze strefy litoralnej Morza Żółtego oraz Morza Południowochińskiego. Wszelkie konferencje i sympozja wiążą się właśnie z podróżowaniem. Wydział Nauk o Ziemi US daje możliwość uczestniczenia w praktykach terenowych w różnych miejscach na świecie. Ja miałam okazję uczestniczyć w dwutygodniowym rejsie badawczym na statku R/V Poseidon w centralnej i północnej części Morza Bałtyckiego, który zorganizowany został przez Baltic Sea Research Institute Warnemünde. Niektórzy studenci mieli okazję  uczestniczyły w poborze prób osadu w Chinach i Republice Południowej Afryki.


Z uwagi na możliwości, które niesie ze sobą nauka młodzi naukowcy zazwyczaj kochają swoją pracę.  - Bardzo ją lubię, daje mi wiele satysfakcji. Najbardziej dumna byłam ze swojej pracy, gdy udało mi się wyhodować nowy gatunek okrzemki, wcześniej przez nikogo nieopisany. Czy jestem naukowcem? Na razie doktorantką, która marzy o byciu naukowcem - dodaje Krzywda.

* Marta Krzywda to siostra naszej redakcyjnej koleżanki. Kariery zawodowe tych dwóch sióstr poszły w skrajnie różnych kierunkach. Jedna- umysł ścisły, druga – humanistka. Łączy je jednak zaangażowanie i pasja z jaką wykonują swoje profesje.

RED, fot. Marta Krzywda


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama