Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Po drodze na ślub kolegi uratowali życie nieprzytomnemu mężczyźnie

Przed ślubem swojego kolegi zmierzyli się z ogromnym wyzwaniem – walką o życie człowieka. Strażacy-ochotnicy z Doruhowa w drodze na uroczystość uratowali mężczyznę, który zasłabł w sklepie i nie oddychał.
Po drodze na ślub kolegi uratowali życie nieprzytomnemu mężczyźnie

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę w Ostrzeszowie. Tego dnia na ślubnym kobiercu stanął jeden z druhów OSP Doruchów. Tradycyjnie nie mogło na tej uroczystości zabraknąć szpaleru złożonego z jego kolegów z jednostki. Kilka minut po godzinie 15:00 , gdy doruchowscy druhowie byli już drodze by uświetnić uroczystość swojego kolegi z pobliskiego sklepu dobiegła ich informacja, że jeden z klientów osunął się przy ladzie i stracił przytomność. Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili, że poszkodowany nie ma oznak krążenia, więc bezzwłocznie przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Zdarzenie to zostało zgłoszone drogą radiową do straży pożarnej w Ostrzeszowie, dyżurny poinformował pogotowie i zadysponował samochód ratowniczy.

Oprócz swoich rąk i wiedzy druhowie mieli do dyspozycji również AED. Urządzenie to podłączono więc do klatki piersiowej mężczyzny. Defibrylator po analizie rytmu serca wykonał wyładowanie. Dzięki AED oraz efektywnemu wykonywaniu ucisków klatki piersiowej druhom z Doruchowa udało się przywrócić krążenie i oddech u poszkodowanego mężczyzny. Po przybyciu na miejsce Zespołu Ratownictwa Medycznego poszkodowany został przekazany i przewieziony do szpitala. Doruchowskim strażakom udało się dotrzeć na czas na ślub Dawida i Angeliki.

Za:  www.psp.wlkp.pl , infostrow.pl, fot. infostrow.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama