Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strażacy pędzili do płonącego auta, a tu… impreza przy grillu

Dwa wozy strażackie wezwane zostały dziś w nocy do samochodu palącego się na wiadukcie za Castoramą. Okazało się, że dym wydobywa się z ustawionego za autem… grilla. Trudno powiedzieć, kogo bardziej zaskoczyła ta sytuacja: ratowników czy biesiadników.
Strażacy pędzili do płonącego auta, a tu… impreza przy grillu

Wszystko działo się tuż przed północą 11 czerwca, przy wiadukcie na obwodnicy Nowych Skalmierzyc – w okolicy ulic Inwestorskiej i Pułku Piechoty w Kaliszu. Przejeżdżający tamtędy kierowcy zauważyli samochód i unoszący się nad nim gęsty dym. Przekonani, iż auto się pali zadzwonili po straż. – Na miejsce udały się dwa wozy: Państwowej Straży Pożarnej oraz OSP. Okazało się jednak, że za wskazanym samochodem osoby urządziły się grilla, stąd dym, który zaalarmował postronnych obserwatorów – mówi Grzegorz Kuświk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Kaliszu.

Na tym interwencja strażaków się zakończyła. Czy choć poczęstowano ich kiełbaską – nie wiadomo.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama