Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kalisz wciąż bez biletomatów. Za dwa lata doczekamy się 6, a potrzebujemy 30!

O ich zakupie mówi się od co najmniej kilku lat. Jednak biletomatów przy kaliskich przystankach i w autobusach nadal nie ma. Dzięki tym urządzeniom kierowcy KLA wreszcie nie musieliby sprzedawać biletów, a co za tym idzie – postój na przystankach trwałby krócej, co wyeliminowałoby opóźnienia. Inwestycja zatem wydaje się bardzo potrzebna, ale miasto wciąż nie przeznacza na nią pieniędzy.
Kalisz wciąż bez biletomatów. Za dwa lata doczekamy się 6, a potrzebujemy 30!

Sprzedaż biletów w autobusach to zmora kierowców Kaliskich Linii Autobusowych. Są przecież od dobrej, bezpiecznej jazdy i na tym powinni się skupić. Od dawna mają dość roli kasjera. Tym bardziej, że odkąd zniesiono opłatę manipulacyjną i bilet u kierowców kosztuje tyle samo, co w kiosku, pasażerowie jeszcze chętniej ustawiają się do nich w kolejce.

400 biletów podczas jednej zmiany

Kierowca - rekordzista podczas jednej zmiany wykonał aż 400 operacji sprzedaży biletów. Każda z nich to cenny dla przewoźnika czas, a nie wszyscy pasażerowie przychodzą z wyliczoną dokładnie kwotą. Takie operacje, zdaniem kierowców,  powodują nie tylko opóźnienia, ale również balansowanie na krawędzi prawa. Pracownicy KLA twierdzą, że niejednokrotnie muszą naginać przepisy ustawy o czasie pracy kierowcy, która obliguje ich do wykorzystywania obowiązkowych przerw. Jak wyliczają, sprzedaż jednego biletu zajmuje 20 sekund. Przy 100 biletach to już 33 „stracone” minuty.

Gdzie mamy kupować bilety?

Jeszcze kilka lat temu do biletu kupowanego u kierowcy KLA naliczano 50 groszy opłaty manipulacyjnej. W końcówce 2013 roku sądy administracyjne uznały takie działania za nielegalne i w efekcie bilet u kierowcy kosztuje tyle samo, co w kiosku. Zlikwidowanie opłaty manipulacyjnej w przypadku sprzedaży biletów przez kierowców autobusów spowodowało wzrost liczby tych transakcji aż o 50%. A to spowodowało opóźnienia oraz wydłużony czas oczekiwania na przystankach.  Aktualnie nie ma żadnej zachęty dla pasażerów, żeby kupować bilety w kiosku albo korzystać z kart elektronicznych. Bilet normalny w kiosku kosztuje 2,70 zł,  u kierowcy też 2,70 zł. Tylko, że kiosków znajdujących się w pobliżu przystanków autobusowych jest coraz mniej. I nie we wszystkich punktach są dostępne bilety.

Z danych z końcówki 2016 roku wynika, że papierowe zakupione wcześniej bilety to tylko kilkanaście procent wszystkich przejazdów. Ponad połowa to przejazdy opłacone za pomocą karty elektronicznej. Aż jedna trzecia wszystkich opłat za przejazdy pochodzi z biletów kupowanych u kierowców.

Sprawą zajmowali się rok temu radni z Komisji Rozwoju. Wówczas kierowcy, związki zawodowe, KLA oraz MZDiK przedstawiły wspólne stanowisko polegające na wprowadzeniu biletu „wygodnego” za wyższą cenę. Kierowca zatem sprzedawałby bilety, które nie byłyby dostępne w innych punktach sprzedaży, jak np. bilet godzinny za 4 zł, lub jakiś inny bilet o specjalnej nazwie, który byłby droższy od zwykłego biletu normalnego. Po burzliwej dyskusji, jak rozwiązać problem kierowców zbyt obciążonych sprzedażą biletów, zdecydowano, że wprowadzenie nowego typu biletu, który i tak byłby droższy od tego dostępnego w kioskach jest złym pomysłem i że należy zmierzać w kierunku zakupu biletomatów. Koszt tej inwestycji określono wówczas na około 3 mln zł.

Potrzeba co najmniej 30 biletomatów

Z automatów wydających bilety korzysta mnóstwo miast w całej Polsce. Takie rozwiązanie funkcjonuje chociażby w Koninie. Biletomaty znajdują się zarówno w autobusach, jak i na przystankach. Kalisz wciąż na nie czeka. Wiadomo, że sześć takich urządzeń zakupimy dzięki unijnemu wsparciu na rozwój komunikacji publicznej w Aglomeracji Kalisko – Ostrowskiej. W ramach zadania miasto kupi 11 niskoemisyjnych autobusów hybrydowych przystosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. W rejonie dworców autobusowego i kolejowego powstanie Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy. 10 przystanków komunikacji miejskiej wyposażonych zostanie w tablice dynamicznej informacji pasażerskiej, a 6 w biletomaty.

Kilka automatów to jednak stanowczo za mało, by rozwiązać problem zakupu biletów u kierowców. – By pokryć około 75% zapotrzebowania pasażerów na bilety jednorazowe, musielibyśmy mieć około 30 takich urządzeń – mówi nam Marcin Fingas z Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji. Na razie miasto nie ma takich zakupów w planach.

AG, fot. biletomat ZTM Warszawa


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama