Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stopili Stal! MKS zapisał się w historii Superligi! ZDJĘCIA i WIDEO

To nie był mecz dla ludzi o słabych nerwach! Po heroicznym boju, przy wypełnionych po brzegi trybunach Areny, szczypiorniści MKS-u ograli mielecką Stal 30:27. W ten sposób nie tylko zgarnęli swoją premierową zdobycz w PGNiG Superlidze, ale zapisali się w historii tych rozgrywek odkąd mają one wymiar zawodowy. Do tej pory żaden z beniaminków nie potrafił bowiem zapunktować. Kaliszanie zrobili to jako pierwsi!
Stopili Stal! MKS zapisał się w historii Superligi! ZDJĘCIA i WIDEO

Po dwóch porażkach niedzielny mecz ze Stalą Mielec miał być tym przełomowym, od którego MKS zacznie pisać nowy rozdział swoich występów w PGNiG Superlidze. Na to liczyli nie tylko zawodnicy i osoby ściśle związane z klubem, ale także kibice, którzy nie zawiedli i znów tłumnie przybyli do Areny. Przy rekordowej frekwencji (według protokołu mecz obejrzało 2350 widzów) oraz atmosferze godnej najlepszej klasy rozgrywkowej nie zawiódł też beniaminek, który po kapitalnych zawodach wygrał za cztery punkty.

Topienie Stali trwało niemal do ostatnich sekund. Bo choć MKS w pewnym momencie prowadził różnicą ośmiu bramek (13:5 w 18. minucie) to rywale w drugiej połowie wskoczyli na wyższe obroty i mocno deptali gospodarzom po piętach. Kaliszanom nie ułatwiał zadania fakt, że aż dwukrotnie musieli sobie radzić w podwójnym osłabieniu, a w całym meczu aż 11 razy byli odsyłani przez arbitrów na ławkę kar. Zresztą z wieloma decyzjami sędziowskimi można by polemizować, bo niektóre z nich, zwłaszcza w stosunku do gospodarzy, budziły wątpliwości co do ich słuszności. Z parkietu zbyt pochopnie wyrzucony został Michał Bałwas, a dwuminutowe wykluczenia jego kolegów też często nie miały solidnej podstawy. Tym niemniej podopieczni Pawła Ruska stanęli na wysokości zadania i odparli szarżę przyjezdnych. W 58. minucie wygrywali 27:26, potem zimną krew na siódmym metrze zachował Michał Drej, a następnie ręka nie zadrżała Kamilowi Adamskiemu i finalizującemu kontrę Michałowi Czerwińskiemu. Historyczne zwycięstwo, mimo przeciwności, stało się więc faktem.

Bój był heroiczny, kaliszanie gryźli wręcz parkiet, żeby dowieźć wygraną do końcowej syreny. Docenili to kibice, którzy ostatnie fragmenty obserwowali na stojąco. W ekipie miejscowych nie było słabego ogniwa, każdy, kto wszedł na boisko, dołożył cegiełkę do triumfu. Najwięcej bramek dla teamu znad Prosny zdobył wspomniany już Michał Drej, który błyskawicznie startował do kontrataków i głównie w ten sposób zgromadził sześć trafień.

MKS zwyciężył z bonusem, bo Stal również należy do grupy pomarańczowej. Kaliski team awansował w niej na piąte miejsce. Za tydzień postara się powiększyć dorobek na parkiecie w Piotrkowie Trybunalskim.

Michał Sobczak

***

MKS Kalisz – SPR Stal Mielec 30:27 (15:11)

MKS: Tatar, Zakreta – Drej 6, Galewski 5, Kniaziew 5, Adamski 4, Bałwas 4, Czerwiński 2, Krycki 2, Adamczak 1, Bożek 1, Kobusiński, Kwiatkowski, Misiejuk
Rzuty karne: 3/4
Kary: 22. min. Czerwone kartki: Michał Bałwas (27. min, faul), Kirył Kniaziew (58. min, gradacja kar)

Stal: Wiśniewski, Lipka – Krupa 9, Kawka 6, Krępa 4, Sarajlić 3, Mochocki 2, Wilk 2, Cuzić 1, Basiak, Janyst, Kłoda, Wojkowski, Wypych
Rzuty karne: 6/6
Kary: 10. min

Sędziowali: Łukasz Kamrowski (Cedry Wielkie) i Piotr Wojdyr (Gdańsk)
Widzów: 2350


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: TrollowiskoTreść komentarza: Jak znam życie to będzie wina pacjenta, a zawinił ktoś inny. Z życia wzięte. Sor w jakimś mieście. Pacjent przyjechał w godzinach porannych (coś koło 7) podejrzenie udaru (albo stan przedzawałowy). Czekał godzinę na lekarza, potem inne badania i pobranie krwi. Po tym ciągle na tych plastikach. Mijały godziny i ciągle siedział. W końcu do pielęgniarek, do rejestracji, ale wszędzie się odbijał. Jak zrobił hałas i wpadł do lekarza po godzinie 17, to dowiedział się że jego badania "gdzieś zginęły". I biegiem kolejne pobranie. O 19 wylądował na oddziale...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:39Źródło komentarza: Niebezpiecznie na kaliskim SORze. 4 poszkodowanych ratownikówAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Znów chcą wprowadzić dożywotni program „rodzina na swoim”Data dodania komentarza: 2.04.2025, 19:51Źródło komentarza: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wyboryAutor komentarza: BTRTreść komentarza: Komentarze pełne niby nienawiści? Poczytaj jak oni nas kochali i kochają hajlując pod pomnikami Bandery i Suchewycza to zobaczysz miłość. Wołyń pamiętamy, nigdy nie wybaczymy a jedyne co łączy nasze kraje to nierozliczone ludobójstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:51Źródło komentarza: „Zszokowani skalą zniszczeń” Jednym ze sprawców 12- letni UkrainiecAutor komentarza: MichalTreść komentarza: My wolimy i kochamy ukre z wo lynia i mocno opalonychData dodania komentarza: 2.04.2025, 16:33Źródło komentarza: Pobili ich za czapkę w barwach KKS Kalisz. „Straciłem wiarę w ludzi”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama