Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Miasto zdradza, kto doniósł do CBA

- Takiej antypromocji Kalisza jeszcze nie mieliśmy. Została zrobiona przez osobę, która podkreśla, że dobro miasta leży jej na sercu – to komentarz władz miasta na niedawne zawiadomienie o rzekomych nieprawidłowościach w Ratuszu, które wpłynęło do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Na poniedziałkowej konferencji włodarze Kalisza zdradzili, kto jest autorem doniesienia. Szczegóły dokumentu złożonego w CBA nie zostały ujawnione, ale jeśli nie będzie przeszkód prawnych także one zostaną upublicznione.

Dokument złożony w CBA liczy 8 stron. Autorzy, w tym m.in. Grzegorz Sapiński -  były przewodniczący Rady Miejskiej Kalisza, a obecnie radny – podnoszą w nim przede wszystkim rzekomo niezgodne z prawem odwołanie przewodniczącego Rady Nadzorczej aquaparku. Mowa o Piotrze Szczepaniaku, który podobnie jak Sapiński i drugi autor zawiadomienia (jego nazwiska nie podano) jest członkiem powołanego niedawno Stowarzyszenia „Wspólny Kalisz” zamierzającego siegnąć po władzę w jesiennych wyborach samorządowych.

W piśmie wymienione są konkretne osoby pracujące w Urzędzie Miasta i ich rzekome działania niezgodne z literą prawa; żaden z tych zarzutów nie potwierdził się.

Osoby, które zostały tam wymienione z imienia i nazwiska powinny złożyć do sądu swoje pozwy, żeby sprawa została wyjaśniona do końca. Zgodnie z prawem jest to znieważenie. Nie spodziewałem się, że jedną z osób, które doniosły - nie powiadomiły, ale doniosły - jest funkcjonariusz publiczny. To dla mnie nieakceptowane nieporozumienie, gdy były przewodniczący Rady Miejskiej Kalisza, obecnie jej radny i osoba, która chce działać na rzecz miasta, robi mu taką pseudoreklamę, tym bardziej niepopartą faktami. Śledztwo zostało umorzone. Prokuratura nie wykryła żadnych nieprawidłowości – powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent Kalisza Janusz Pęcherz.

Prezydent przyznał, że sam do sądu nie pójdzie. Czas spędzony na sali rozpraw woli wykorzystać na pracę dla miasta, a nie obrzucanie się błotem. Na osobisty komentarz pozwolił sobie natomiast przy okazji Dariusz Grodziński. Wiceprezydent miasta podkreślił, że przez wiele lat przyjaźnił się z Grzegorzem Sapińskim. A zachowanie z ostatnich miesięcy byłego kolegi z PO go zaskakuje.

- Pod koniec roku mieliśmy informację, że „Wspólny Kalisz” szykuje bombę na styczeń. Okazała się petardą wrzuconą do wanny pomyj i oszczerstw. Grzegorza Sapiński przekroczył wszelkie granice dla prywatnego interesu. Doskonale wie, jak działamy, jak chcemy pracować dla naszego miasta. Pozmyślane historie budzą odrazę. To przykład dążenia do kariery po trupach – powiedział wiceprezydent. - Grzegorz Sapiński lubi chwalić się różnymi tytułami. W takim razie ja i moi koledzy samorządowcy chcemy mu przyznać tytuł Oszczercy Roku i Donosiciela Roku.

 

Z Grzegorzem Sapińskim nie udało nam się dziś skontaktować.

Przypomnijmy, że CBA wkroczyło do ratusza pod koniec stycznia br. Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp., po analizie przekazanych przez funkcjonariuszy dokumentów uznała, że do popełnienia przestepstwa nie doszło i odmówiła wszczęcia śledztwa.

RED, zdjęcie AW


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama