- Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zobowiązaniu władz publicznych do realizacji inwestycji CPK, druk nr 699 – zaczął piątkowe, wznowione posiedzenie Sejmu wicemarszałek Krzysztof Bosak.
Frekwencja w ławach poselskich i rządowych była bardzo niska, ale w obradach brał udział Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. CPK oraz liderzy inicjatywy Tak dla CPK.
"Obrona projektu CPK"Głos w sprawie projektu zabrał prawnik Michał Czarnik, który w imieniu i stowarzyszenia Tak dla CPK i w imieniu 200 tysięcy Polaków, którzy podpisali się pod tym projektem uzasadniał jego sens.
- Wczoraj pewien dziennikarz w wywiadzie radiowym zapytał mnie, od czego pan zacznie? Od czego pan zacznie przedstawiać ten projekt? Zacznę od słowa dziękuję, dziękuję wszystkim osobom, które zaangażowały się w obronę projektu CPK. – zaczął przemówienie Czarnik.
Dodał, że już sama działalność stowarzyszenia Tak dla CPK, setek wolontariuszy, tysięcy osób, które zbierały podpisy, działalność na licznych spotkaniach, ale też w internecie, sprawiła, że miliony Polaków, również ci wcześniej sceptyczni, przekonali się do CPK i KDP. Sprawozdawca mówił, że większość ludzi dziś popiera te inwestycję, po co zatem specjalna ustawa?
Niestety, mimo tego, że wszyscy jesteśmy za CPK, wszyscy jesteśmy tak dla CPK, ten projekt w obecnym kształcie nie idzie tak jak powinien iść. Idzie zbyt wolno, idzie z modyfikacjami, których część jest niekorzystna – mówił Michał Czarnik.
Dalej skrytykował postępy prac przy programie dobrowolnych nabyć gruntów pod budowę CPK, procedurę przetargową, m.in. zwłokę przy wyborze wykonawcy tunelu pod Łodzią. Krytykował też pomysł modernizacji lotniska Okęcie przy jednoczesnej deklaracji budowy nowego lotniska w Baranowie. Stowarzysznie Tak dla CPK domaga się m.in. szybkich zmian w programie wieloletnim budowy CPK i przywrócenie mu pierwotnego znaczenia, tj. lepszej komunikacji również między mniejszymi miastami.
- Tworząc koncepcję CPK zakładaliśmy, że wszyscy obywatele Polski dostaną dostęp do kolej żeby mogły do tego centralnego punktu dostać się w ciągu dwóch godzin. Nie chodzi tylko o to żeby połączyć Warszawę, Łódź, Poznań, żeby wybudować „Igrek” – mówił Michał Czarnik.
Głos zabrał też polityk PiS, który za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości odpowiedzialny był za budowę CPK.
To jest dla was szansa, być może ostatnia żeby dokonać wyboru jak się w historii zapiszecie, jako ci którzy na tej drodze rozwoju Polski przejęli pałeczkę i ponieśli tę sztafetę dalej czy jako przeszkoda, którą trzeba było usunąć żeby rozwój Polski mógł być kontynuowany – powiedział do posłów koalicji rządowej Marcin Horała, były pełnomocnik rządu ds. CPK."Nasi" też tam byli
Na mównicy sejmowej pojawili się posłowie z okręgu kalisko -leszczyńskiego. Największym krytykiem obecnych poczynań rządu ws. CPK był poseł Piotr Kaleta z PiS.
Można by było powiedzieć tak, zwracam się tutaj do mieszkańców Kalisza, już było tak dobrze, już mieliśmy to prawie na wyciągnięcie ręki i przyszło lewactwo i wszystko spaprało. Co lewactwo weźmie w swoje paskudne łapy, to zawsze coś spaprze. I tak się stało również z CPK. Kalisz będzie kompletnie wykluczony z tej inwestycji – mówił poseł Kaleta.
Ominięcie Kalisza obwodnicą kolejową skrytykował poseł Jan Mosiński z PiS.
Chory pomysł budowania bypassa w wariancie 9 przez miasto Kalisz powoduje, że Aglomeracja Kalisko- Ostrowska, ponad 400 tys. mieszkańców będzie pozbawiona dostępu do KDP a tym samym będzie zepchnięta na margines ubóstwa transportowego, to jest właśnie efekt waszego działania – mówił poseł Mosiński.
Posłanka Barbara Oliwiecka zwracała uwagę na fakt, że temat CPK staje się kolejnym elementem sporu politycznego dwóch największych frakcji.
Sprawa CPK stała się kolejną odsłoną wojny polsko-polskiej, mój projekt jest lepszy niż twój, moje jest mojsze. A czego potrzebuje Polska? A czego potrzebuje Kalisz? Kalisz, który został nazwany miastem oporu, tak, taka wojenna nomenklatura pojawia się w dyskusji jednej ze stron. Tylko właśnie to nie jest dyskusja. Wygłaszane są monologi i nie sposób połączyć tego ze stanowiskami, prawo, lewo, PiS, PO (…) Polska 2050 zagłosuje za skierowaniem tego projektu do prac w komisjach, po to żeby tutaj w tym gmachu rozmawiać merytorycznie o wizjach i rozwiązaniach, na to zasługują Polacy, na to zasługują kaliszanie – mówiła Barbara Oliwiecka z Polski 2050
Karolina Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej poprosiła Macieja Laska o informacje na piśmie z propozycjami CPK dla Kalisza i Wielkopolski i zestawienie ile wywłaszczeń planowanych jest obecnie, a ile było planowanych za rządu PiS. Poddała też w wątpliwość zasadność konsultacji społecznych, które dotyczyły m.in. Kalisza.
Czy wariant nr 9 był prawdziwie skonsultowany, czy był realny czy była to jedynie propaganda aby wyciszyć mieszkańców i nic z tym dalej nie zrobić? Tak dla inwestycji, tak dla rozwoju naszej Ojczyzny – mówiła posłanka Pawliczak.
Alicja Łuczak, również z KO skrytykowała projekt CPK poprzedniego rządu, mówiła, że był on „kreślony linijką po mapie”.
My ten projekt urealniamy, ekonomicznie, rozsądkowo, my go będziemy budować, a pytanie brzmi w jaki sposób będą skomunikowane takie mniejsze miasta jak Kalisz panie ministrze, z jaką prędkością będą poruszać się pociągi, gdzie będzie przystanek, bo ja myślę, że Kalisz wcale nie straci na budowie CPK – powiedziała posłanka Łuczak.Kalisz zyska czy straci?
Głos w końcu zabrał sam Maciej Lasek, który jest odpowiedzialny za nową koncepcję CPK i Kolei Dużych Prędkości. Mówił o lotnisku w Baranowie, ogólnym sensie tej inwestycji, dużo czasu poświęcił jednak Kaliszowi.
Kalisz zyska oczywiście. Wasz projekt zakładał, że pociągi będą jeździły po tej linii z prędkością 250 km/h i te pociągi będą zajeżdżały do Kalisza. I tutaj się nic nie zmieniło, my dokładamy do tego jeszcze tylko pociągi o prędkości 300 – 320 km/h, te które będą realizowały ofertę dla najszybszego czasu przejazdu. Gdybyśmy policzyli czas przejazdu pociągu o prędkości 250 km/h z Poznania do Warszawy, który zatrzyma się w Kaliszu, Sieradzu, w Łodzi, w CPK i w Warszawie to czas będzie porównywalny z istniejącą dzisiaj koleją między Poznaniem, Kutnem, Koninem i Warszawą, tylko, że ta linia istnieje, pociągi po niej jeżdżą z prędkością 160 km/h. Natomiast budowa tej linii Warszawa- Łódź- Sieradz- Poznań to jest 50 miliardów złotych, naprawdę muszę państwa przekonywać do tego żebyśmy dali lepszą ofertę dla Polaków, którzy chcą szybciej się przemieszczać po kraju? – mówił Lasek.
Ostatecznie po kilkugodzinnej debacie posłowie Koalicji Obywatelskiej zgłosili wniosek o odrzucenie projektu obywatelskiego. Jego poparcie zadeklarowali posłowie PiS, Polski 2050, Konfederacji, Lewicy, Razem i Wolni Republikanie. Głosowanie nad jego odrzuceniem odbędzie się w najbliższy wtorek.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Uwaga, zamkną ważną drogę. Nie przejadą auta ani autobusy
Podwójne potrącenie kobiety! Najpierw ciężarówka, później osobówka
Nowe kamery przy drogach. Wiemy gdzie i po co
Napisz komentarz
Komentarze