Warta honorowa, poczty sztandarowe, delegacje z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i innych jednostek. Pogrzeb tragicznie zmarłego Komendanta Powiatowego Policji w Turku, przez lata związanego z kaliską policją insp. Andrzeja Harasia odbył się zgodnie z policyjnym ceremoniałem w kościele i na Cmentarzu Żołnierskim na Majkowie.

W ostatnim pożegnaniu uczestniczył wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański. Obecny był również Krystian Kinastowski i wiceprezydent Mateusz Podsadny.
Przez całą swoją policyjną służbę śp. Andrzej Haraś poświęcał się dla drugiego człowieka. Każdego dnia dawał świadectwo odwagi, profesjonalizmu, troski o ład i porządek publiczny – podkreślił wiceminister Wiesław Szczepański.
Wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji, w imieniu rządu i kierownictwa MSWiA, przekazał rodzinie śp. insp. Andrzeja Harasia wyrazy współczucia.
Chcę Państwa zapewnić, że możecie liczyć na nasze wsparcie, dbanie o naszych bliskich bohaterów, naszych funkcjonariuszy jest dla nas nie tylko obowiązkiem, ale prawdziwym zaszczytem – zaznaczył.


Twardy jak skała...
Ksiądz, który osobiście znał insp. Harasia, mówił o nim jako człowieku "pełnym inicjatywy, z misją służenia ludziom".
Szczególnie poruszające były słowa brata Zmarłego.
Zabierałeś mnie do kina, uczyłeś pływać, chodziłeś ze mną na mecze. Byłeś starszym bratem, który nas chronił i uczył życia. (...) zawsze byłeś pierwszy do działania, bezkompromisowy. (...) Na zewnątrz zawsze twardy jak skała, ale w środku czuły, kochający ojciec, dobry mąż i brat…
Jeszcze dzień przed wypadkiem bracia rozmawiali o planach na wakacje. Życie napisało jednak inny scenariusz...
Wracali z finału WOŚP
Wszystko to przerwała jedna chwila. Komendant wraz z cywilnym pracownikiem policji 26 stycznia wieczorem wracali z finału WOŚP w Turku. Podczas tej charytatywnej akcji licytowano jeden dzień spędzony jako Komendant Policji. Na drodze krajowej nr 72 w gminie Tuliszków nagle pojawił się łoś. Doszło do zderzenia z ważącym kilkaset kilogramów zwierzęciem.

71-letni kierowca trafił do szpitala w Koninie, gdzie wkrótce zmarł. Insp. Haraś śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala w Poznaniu. Ponad miesiąc walczył o życie. Niestety obrażenia okazały się zbyt poważne. Odszedł 7 marca.
Zaczynał w kaliskiej straży miejskiej
Andrzej Haraś przez trzy lata pracował w kaliskiej straży miejskiej - wówczas policji municypalnej. Służbę w policji rozpoczął w 1994 roku. Od początku działał w pionie prewencyjnym. Od 2008 roku kierował Wydziałem Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. W 2016 roku został mianowany zastępcą Komendanta Miejskiego Policji w Kaliszu. Później został Komendantem Powiatowym w Ostrzeszowie.

W lipcu 2024 roku powierzono mu kierowanie Komendą Powiatową Policji w Turku.
W swojej wieloletniej służbie był ceniony i nagradzany. W 2015 roku, w uznaniu zasług i osiągnięć służbowych na rzecz ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, otrzymał Złotą Odznakę „Zasłużony Policjant”.
Za działalność charytatywną i wzorową służbę otrzymał pośmiertne odznaczenie nadawane przez Prezydenta RP - Złoty Krzyż Zasługi.






Insp. Andrzej Haraś miał 58 lat.
zdjęcia z pogrzebu - źródło: Krystian Kinastowski - Prezydent Miasta Kalisza, MSWiA
Napisz komentarz
Komentarze