Mężczyzna wkrótce po tym zdarzeniu wpadł w ręce policji, ale wcześniej mocno narozrabiał. Wszystko działo się w nocy z poniedziałku na wtorek (11/12 stycznia ) na terenie gminy Ostrów Wielkopolski. - Około godziny 3:00 kierujący BMW zjechał na pobocze, uderzając w drzewo, następnie w bramę wjazdową jednej z posesji oraz zaparkowany samochód. Zaniepokojony sytuacją mieszkaniec o zdarzeniu poinformował policję – mówi Małgorzata Michaś, oficer prasowy ostrowskiej komendy. - Gdy policjanci przyjechali na miejsce zastali dwóch mężczyzn, którzy tłumaczyli, że gdy usłyszeli huk wybiegli z mieszkania i zobaczyli uszkodzony samochód, W samochodzie znajdował się mężczyzna, który po chwili wyszedł z auta i oddalił się z miejsca zdarzenia.
Funkcjonariusze ustalili miejsce zamieszkania mężczyzny i tam też go zatrzymali. Potwierdziło się, że to właśnie 41-latek rozbił BMW. – Kierowca był nietrzeźwy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał on ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. 41-latek przyznał się do kierowania pojazdem. Został przez mundurowych zatrzymany i osadzony w policyjnej celi – dodaje Małgorzata Michaś.
Mężczyźnie grozi do lat 2 więzienia. 41-latkowi zatrzymano prawo jazdy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
MIK, fot. ostrow24.tv
Napisz komentarz
Komentarze